Belgia gromi USA. Radość ze zwycięstwa zakłóciła koszmarna kontuzja
Do ćwierćfinałów mundialu 2026 dotychczas awansowało sześć drużyn: Maroko, Francja, Norwegia, Anglia, Hiszpania i Belgia. Ta ostatnia wygrała w 1/8 finału najbardziej zdecydowanie. "Czerwone Diabły" rozgromiły USA, czyli współgospodarza turnieju i jedną z ekip, które w pierwszej części MŚ robiły znakomite wrażenie. W spotkaniu z Belgią jednak czar prysł. Amerykanom nie pomogła nawet skuteczna interwencja Donalda Trumpa w sprawie dopuszczenia do gry zawieszonego za czerwoną kartkę Folarina Baloguna. Decyzja FIFA spotkała się ze zmasowaną krytyką ze wszystkich stron świata. Nawet UEFA stwierdziła, że "przekroczona została czerwona linia". Bologun jednak na niewiele się zdał, bo ostatecznie Belgia pokonała USA aż 4:1. Niestety radość ze zwycięstwa zakłóciła koszmarna kontuzja pomocnika Amadou Onany. Dla tego gracza mundial się skończył. Wszystko przepadło!
Amadou Onana w ortezie i o kuli podczas meczu USA - Belgia
Według informacji przekazanych przez The Athletic piłkarz występujący na co dzień w Aston Villi zerwał więzadło krzyżowe przednie. - Czeka go długa przerwa - napisano. Mówi się, że uraz może wykluczyć go z gry na wiele miesięcy. Już w trakcie spotkania, gdy koledzy Amadou Onany biegali po boisku (pomocnik zszedł z murawy w 24. minucie), ten poruszał się za linią boczną w ortezie i przy pomocy kul. O swoim koledze z reprezentacji nie zapominająinni Belgowie. Romelo Lukaku, strzelec czwartego gola dla "Czerwonych Diabłów", po wpakowaniu piłki do bramki cieszył się, unosząc w górę koszulkę Onany z numerem 24.
W 1/4 finału MŚ Belgowie będą musieli radzić sobie bez gracza Aston Villi. Ich rywalem będzie reprezentacja Hiszpanii, która uchodzi za jednego z głównych faworytów do wygrania turnieju. Spotkanie zaplanowane jest na piątek, 10 lipca, na godz. 21 polskiego czasu.