- W nadchodzącym hicie Ekstraklasy, Jagiellonia zmierzy się z Lechem, a na boisku dojdzie do pojedynku dwóch napastników.
- Jesus Imaz z Jagiellonii i Mikael Ishak z Lecha, obaj z imponującymi rekordami strzeleckimi, będą walczyć o mistrzostwo i koronę króla strzelców.
- Imaz niedawno wyrównał rekord Flavio Paixao jako najskuteczniejszy obcokrajowiec w historii Ekstraklasy, a Ishak pobił rekord Włodzimierza Lubańskiego w europejskich pucharach.
- Kto okaże się lepszy w bezpośrednim starciu i przybliży się do indywidualnego triumfu? Dowiedz się więcej, czytając pełny artykuł!
W poprzednim miesiącu Imaz przeszedł do historii Ekstraklasy. W meczu z Piastem strzelił gola numer 108 w Ekstraklasie. W ten sposób wyrównał wyczyn Flavio Paixao. Jednak to był słodko-gorzki występ dla asa gospodarzy, bo Jagiellonia niespodziewania potknęła się u siebie ze śląską ekipą. Tyle że cel Hiszpana się nie zmienia: chce pobić rekord Portugalczyka i zostać najskuteczniejszym cudzoziemcem w dziejach polskiej ligi.
Legia wciąż w opałach. Jean-Pierre Nsame ratownikiem w meczu z Pogonią?
Jesus Imaz przyspieszy do setki w Jagiellonii?
Imaz lubi mecze z Lechem, z którym w 18 występach zdobył siedem bramek i miał pięć asyst. Poza tym hiszpański napastnik śrubuje strzeleckie rekordy w barwach Jagi. W tym momencie ma w dorobku 110 goli w 263 występach, licząc wszystkie rozgrywki. Jest także najskuteczniejszym graczem klubu z Podlasia w historii gier na najwyższym szczeblu. Jego bilans robi wrażenie, bo ma 94 trafienia. Nie ukrywa, że wyzwaniem dla niego jest bariera 100 bramek. Czy zadanie wykonana jeszcze w tym sezonie?
Strzeleckie rekordy bije także Mikael Ishak. Kapitan Lecha jest pod tym względem niesamowity. Ostatnio wymazał ze statystyk osiągnięcie Włodzimierza Lubańskiego, który był najlepszym strzelcem polskich klubów w europejskich pucharach. Teraz to miano należy już do Szweda, który ma 31 goli i przegonił legendę naszego futbolu.
Jacek Cyzio wspomina Legię w Pucharze Zdobywców Pucharów: "Nie pękliśmy przed Diabłami"
Mikael Ishak chce być królem strzelców Ekstraklasy
Ishak także dobrze czuje się w meczach z Jagiellonią. Do tej pory w dziewięciu spotkaniach pięć razy pokonywał bramkarzy i dorzucił dwie asysty. Jego strzeleckie wyczyny w barwach Kolejorza budzą szacunek. Wystarczy spojrzeć na statystykę: 211 gier, 118 goli we wszystkich rozgrywkach.
Imaz i Ishak znów pobiją się o tytuł. Obu napastników łączy jeszcze jedno: nigdy w karierze w żadnej lidze nie sięgnęli po koronę króla strzelców. Czy marzenie o snajperskim berle uda im się spełnić w tym sezonie? W każdym razie bliżej celu jest Szwed (13 goli), który nad Hiszpanem ma przewagę dwóch trafień.
Jakub Moder szczerze o walce z kontuzjami. To było najtrudniejsze dla kadrowicza