- Legia, która jeszcze niedawno walczyła o utrzymanie w Ekstraklasie, otworzyła sobie drogę do europejskich pucharów.
- Kluczowe zwycięstwo 2:1 nad Lechią, z decydującą bramką w doliczonym czasie gry, potwierdziło mentalność i skuteczność zespołu trenera Papszuna.
- Czy Legia spełni swoje marzenie o Europie? Odkryj, jakie warunki muszą zostać spełnione w ostatniej kolejce, by warszawski klub zagrał w pucharach!
W tym roku Legia pod rządami trenera Marka Papszuna pod względem punktowym to trzeci zespół w lidze. Styl gry stołecznej drużyny nie rzuca na kolana, ale liczą się efekty. W starciu z Lechią też nie było fajerwerków.
Lech Poznań trafił w 10! Kolejorz obronił mistrzostwo Polski
Marek Papszun: Legia nigdy się nie poddaje
W pierwszej połowie Jean-Pierre Nsame głową pokonał bramkarza. Po przerwie wyrównał Tomas Bobcek. W końcówce sytuacja zmieniła się w momencie, gdy Iwan Żeliżko został upomniany drugą żółtą, a po chwili czerwoną kartką. Legia poczuła szansę i w doliczonym czasie rezerwowy Antonio Colak uderzeniem piłki głową zapewnił gościom wygraną. Na koniec jeszcze doszło do awantury między zespołami, którą wywołał Rafał Augustyniak zatrzymując w nieprzepisowy sposób Carlosa Menę.
- W drugiej połowie Lechia dominowała i tworzyła sytuacje - opisywał Papszun. - Jednak potrafiliśmy się wybronić. To jest kluczowe. Należy umieć przetrwać trudne momenty i zadać przeciwnikowi ostatni cios. Najbardziej cieszy mnie mentalność drużyny. Wcześniej mieliśmy problem z tym, że po straconej bramce zespół mocno siadał. Teraz wygląda to lepiej. Drużyna zawsze się odbija i nigdy się nie poddaje - analizował.
Górnik ma apetyt na Ligę Mistrzów. Zabrzanie zagrali na MAKSA
Antonio Colak polubił nadmorskie powietrze
Trener Papszun był zadowolony z postawy Nsame i Colaka. W tym roku Chorwat strzelił dwa gole w meczu z Arką.
- Jean-Pierre pokazał świetną postawę - stwierdził Papszun. - Jego sytuacja na tę chwilę nie jest jasna. Nie wszyscy zawodnicy pokazali taką postawę. Nadmorskie powietrze chyba służy Antonio. Prezentuje tutaj zabójczą formę strzelecką. Dobrze, że odnalazł się w tej sytuacji - dodał.
Marek Papszun o duecie gwiazd Legii. To dlatego zostają Rafał Augustyniak i Bartosz Kapustka
Legia dała sobie szansę i walczy o puchary
Legia wciąż ma szansę na wywalczenie przepustki do europejskich pucharów. Jednak nie wszystko zależy od niej. W ostatniej kolejce musi pokonać Motor i liczyć na potknięcia rywali. GKS musi przegrać z Pogonią, a Zagłębie nie może wygrać z Jagiellonią.
- Chciałbym pogratulować drużynie nie tylko zwycięstwa, ale też tego, co zrobiliśmy w całej rundzie - powiedział Papszun, cytowany przez klubowe media. - Daliśmy sobie szansę, aby w ostatniej kolejce grać o piąte miejsce i europejskie puchary. To dla mnie bardzo duża sprawa. (...) W ostatniej kolejce musimy zrobić wszystko, co możemy zrobić, żeby wygrać. Aby nikt nie żałował, że wysypaliśmy się na ostatniej prostej - podkreślił trener warszawskiej drużyny.
Mateusz Żukowski podbija Niemcy. Co za wyróżnienie dla gwiazdy Magdeburga!
