Jesus Imaz przejdzie do historii Ekstraklasy? Brakuje mu niewiele, by pobić rekord

2026-02-13 15:15

Bez niego trudno wyobrazić sobie skład Jagiellonii. Jesus Imaz (36 l.) jest legendą klubu z Podlasia. Hiszpan mocno pracuje na to, aby zostać najlepszym zagranicznym strzelcem Ekstraklasy. Jest o krok od realizacji tego planu i wyprzedzenia rekordzisty Flavio Paixao (42 l.).

Jesus Imaz

i

Autor: Kamil Swirydowicz/ Cyfrasport Jesus Imaz, napastnik Jagiellonii Białystok
  • Jesus Imaz z Jagiellonii dąży do pobicia rekordu Flavio Paixao jako najskuteczniejszy obcokrajowiec w historii Ekstraklasy.
  • Hiszpański napastnik, zdobywca 106 bramek, potrzebuje jeszcze dwóch trafień, aby zrównać się z Portugalczykiem.
  • Ostatnia bramka Imaza w lidze przełamała jego niemoc strzelecką, co stawia go w dogodnej pozycji do ustanowienia nowego rekordu.
  • Kiedy Imaz pobije rekord Paixao? Przeczytaj, aby dowiedzieć się więcej o jego drodze do historycznego osiągnięcia!

To już siódmy rok, gdy występuje w Jagiellonii Białystok. To złoty okres w historii białostockiej drużyny, która sięgnęła po historyczny tytuł, trzecie miejsce, zdobyła Superpuchar Polski, dotarła do ćwierćfinału Ligi Konferencji. W te sukcesy ogromny wkład miał właśnie Jesus Imaz, który śrubuje strzeleckie rekordy. Jest najlepszym strzelcem Jagi w historii jest występów na najwyższym szczeblu. Zdobył w jej barwach 92 bramki. Nie ukrywa, że jego celem jest „setka”.

Jagiellonia ma lidera, a on idzie po rekord. Hiszpan powiedział, na co tak długo czekał

Jesus Imaz nigdy nie był królem strzelców Ekstraklasy

Warto podkreślić jego regularność na polskich boiskach. W każdym sezonie w Ekstraklasie osiągał barierę dziesięciu trafień. Nie udało mu się tylko raz. Miało to miejsce przed czterema laty. Może także żałować, że nigdy nie sięgnął po koronę króla strzelców.

Jednak marzeniem Hiszpana jest to, aby zapisać się w dziejach polskiej ligi. Chce być najskuteczniejszym obcokrajowcem. W tym momencie to miano należy do Flavio Paixao, który dla Śląska Wrocław i Lechii Gdańsk strzelił 108 goli. Jednak ostatnio Imaz skrócił dystans do Portugalczyka. Zanosi się na to, że niebawem strąci go z tronu. Poprowadził Jagiellonię do wygranej z Motorem Lublin. Bramkarza rywali pokonał w kapitalnym stylu, tzw. podcinką. Pokazał przy tym techniczny kunszt. To była cenna wiktoria, bo zapewniła białostockiej drużynie pozycję lidera. Został upomniany także czwartą żółtą kartką w sezonie i z tego powodu musi opuścić starcie z Cracovią w 21. kolejce PKO BP Ekstraklasy.

Legia Warszawa przełamie fatalną serię? Trener Marek Papszun wskazał klucz do wygranej

Gwiazdor Jagiellonii przełamał się z Motorem Lublin

Dla Imaza to było trafienie numer 106 w historii jego występów w Ekstraklasie. W ten sposób przerwał strzelecką niemoc w lidze i poczuł wielką ulgę. Poprzednią bramkę w lidze zdobył bowiem pod koniec października, w meczu z Górnikiem Zabrze. 

- W końcu strzeliłem gola - powiedział uradowany Imaz, cytowany przez klubowe media. - Przez wiele meczów miałem sytuacje, ale nie potrafiłem ich wykorzystać. Wcześniej z Motorem także miałem jedną bardzo dobrą okazję, której normalnie nie zmarnowałbym. W tamtym momencie byłem bardzo zaskoczony, bo normalnie takich sytuacji nie marnuję. Najważniejsze, że w końcu się udało. Jestem bardzo szczęśliwy - tłumaczył.

Oficjalnie: To nowy napastnik Legii Warszawa! Strzał w dziesiątkę czy kolejny niewypał?

Hiszpan chce wymazać strzelecki rekord Flavio Paixao

Hiszpan rusza zatem w pościg za Flavio Paixao. Wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie nie tylko wyrówna jego osiągnięcie, ale jeszcze mocno wyśrubuje.

- Cieszę się, że mogłem świętować gola na naszym stadionie, bo długo na niego czekałem. Mam nadzieję, że wkrótce dogonię Flavio Paixao i ustanowię rekord na jak najwyższym poziomie - wyznał Imaz.

Liga Narodów. Reprezentacja Polski poznała terminarz! Zaczynamy i kończymy u siebie

Tak Jagiellonia Białystok zdobywała tytuł PKO Ekstraklasy. Jak dobrze pamiętasz mistrzowski sezon Dumy Podlasia? [QUIZ]
Pytanie 1 z 15
Jagiellonia osiągnęła rekordowy wynik XXI wieku pod względem:
Jan Tomaszewski komentuje. Tomasiak z medalem, Lewandowski kapitanem, Legia i Widzew spadną?
Super Sport SE Google News