Jordi Sanchez się nie zatrzymuje! Hiszpan zadał cios Wieczystej

Nowy sezon w jego wykonaniu jest imponujący. Jordi Sanchez (31 l.) jest wyjątkowo skuteczny. Tym razem pokonał bramkarza Wieczystej i przyczynił się do wygranej Wisły 2:0 w derbach Krakowa. Hiszpan z sześcioma golami jest najlepszym strzelcem w Ekstraklasie.

Cieszący się piłkarze Wisły Kraków w czerwonych koszulkach. O wygranej z Wieczystą przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Bartek Ziolkowski/ Cyfrasport Jordi Sanchez, hiszpański napastnik Wisły Kraków
  • W emocjonujących derbach Krakowa Wisła Kraków pokonała Wieczystą 2:0.
  • Jordi Sanchez ponownie zachwycił, strzelając gola i umacniając się na czele klasyfikacji najlepszych strzelców w Ekstraklasie.
  • Sprawdź, jak debiut nowego trenera Wieczystej wpłynął na grę zespołu i jakie wnioski wyciągnęli szkoleniowcy po emocjonującym starciu!

W poprzedniej kolejce Wieczysta przegrała z Cracovią. Po tym spotkaniu pracę stracił trener Kazimierz Moskal. Jego następcą został Żeljko Kopić, którego debiut przystał na derby z Wisłą. Początek był obiecujący dla jego drużyny. Po raz pierwszy zagrał Efthymis Koulouris. To po uderzeniu greckiego napastnika zadrżała poprzeczka bramki gospodarzy. To Wieczysta sprawiała lepsze wrażenie w tej części, ale „Biała Gwiazda” też miała swoje okazje. Największe zagrożenie stworzył przed przerwą Jordi Sanchez.

Adrian Błąd miał zawał serca. Rafał Górak mówi: "Na pewno jeszcze nam pomoże"

Początek drugiej połowy zaczął się wyśmienicie dla Wisły. Sygnał do ataku dał właśnie Hiszpan, który z bliska trafił do siatki. Po chwili chorwacki bramkarz Wieczystej Nikola Cavlina zagrał wprost do Angela Rodado, ale ten nie wykorzystał jego błędu. W końcówce efektownym strzałem z dystansu popisał się rezerwowy Jeremy Guillemenot.

Artur Jędrzejczyk pożegnał się z Legią. "Chcielibyśmy być tacy jak on"

Dla Wisły to trzecia z rzędu wygrana przed własną widownią.

- Wieczysta to wymagający rywal, który ma dużo atutów ofensywnych - ocenił Mariusz Jop. - Pokazaliśmy, że możemy kontrolować mecz będąc w posiadaniu piłki, ale też bez niej. Dobra praca całego zespołu, jeśli chodzi o grę defensywną. Po kontrataku i przechwycie zdobyliśmy pierwszego gola. Bardzo cieszę się, że zagraliśmy na zero z tyłu. Byliśmy efektywni w tym, co robiliśmy. Mieliśmy momenty, żeby mecz zamknąć wcześniej. Cieszę się bardzo, że trzy punkty zostały na naszym stadionie - zaznaczył trener Wisły.

Marek Papszun o graczach Legii. Jeden nieobliczalny, drugi kapitalny, o kim mowa?

Dla Wieczystej to czwarta porażka w Ekstraklasie.

- Podobało mi się to, jak weszliśmy w mecz - tłumaczył Żeljko Kopić. - Mieliśmy posiadanie piłki, atakowaliśmy, kontrolowaliśmy to spotkanie. W drugiej części pierwszej połowy Wisła doszła do głosu. Miała więcej sytuacji i gra się wyrównała. Po przerwie chcieliśmy kontynuować to, co robiliśmy w pierwszej połowie. Chcieliśmy atakować i wykorzystywać przestrzenie za blokiem obronnym Wisły. Ale z kontrataku straciliśmy bramkę. Próbowaliśmy atakować, ale znów nadzialiśmy się na kontrę. Gdy Wisła strzeliła drugą bramkę po strzale z dystansu, to praktycznie było po meczu. Musimy skupić się na grze w obronie, bo po raz kolejny tracimy bramkę po złym zachowaniu w polu karnym. Z przodu staraliśmy się grać zbyt koronkowo - podsumował opiekun Wieczystej.

Artur Jędrzejczyk - ostatni taniec legendy w Legii. "To hołd złożony przez nas wszystkich"

Legia Warszawa. Co wiesz o wielokrotnym mistrzu Polski? Quiz
Pytanie 1 z 10
W którym roku powstał klub Legia Warszawa?
JAN TOMASZEWSKI O POLSKICH DRUŻYNACH W ELIMINACJACH PUCHARÓW I ZATRZYMANIU RADOSŁAWA P.