- Kacper Urbański, obiecujący pomocnik Legii, nie spełnia oczekiwań, mimo że miał być gwiazdą Ekstraklasy.
- Trener Marek Papszun przyznaje, że Urbański nie jest w optymalnej formie, ale wierzy w jego potencjał i ciężką pracę.
- Eksperci, w tym Piotr Czachowski, liczą na powrót do formy.
- Czy Urbański odzyska błysk i stanie się liderem, na którego wszyscy czekają?
Trener Marek Papszun został zapytany o to, co się dzieje z utalentowanym zawodnikiem.
Marek Papszun: Historia Kacpra Urbańskiego nie jest jeszcze zapisana złotymi zgłoskami
- Biorąc pod uwagę oczekiwania w stosunku do Kacpra oraz jego historię i CV, to na pewno nie jest w optymalnej formie - tłumaczył Papszun. - Myślę, że stać go na dużo więcej. Pracuje naprawdę solidnie. Widzę, że nie jest to dla niego łatwa sytuacja. Przychodząc do Legii miał duże oczekiwania. Jego historia nie jest jeszcze zapisana złotymi zgłoskami. Ale trzeba pracować. Trzeba codziennie wykorzystać ten serwis i to, co robimy na maksa. Jeżeli będzie taki wytrwały i konsekwentny, to te owoce przyjdą - ocenił.
Piotr Czachowski przypomina pseudonim Papszuna. Tego teraz potrzebuje Legia Warszawa
Piotr Czachowski: Trener Papszun musi mentalnie postawić go na nogi
Urbański musi wziąć sobie słowa szkoleniowca Legii do serca. Cały czas wielu ekspertów wiąże w nim duże nadzieje.
- Liczyłem, że Kacper będzie odgrywał znaczącą rolą w Legii - wyznał nam Piotr Czachowski. - Zamiast tego jest kolejny i to bolesny zjazd. Mocno wyhamował. Chyba Kacper za szybko dostał się na szczyt. Widziałem w nim ogromne możliwości. Byłem przekonany, że będzie w kadrze piłkarzem na lata. Kacper musi wrócić do momentu, gdy zachwycaliśmy się nim w kadrze i miał ten błysk. Papszun musi mentalnie postawić go na nogi - stwierdził były kadrowicz.
Giuseppe Bergomi nie ma żadnych wątpliwości. Piotr Zieliński pod lupą legendy Interu [ROZMOWA SE]
