- Kamil Grosicki, choć w tym sezonie pełni rolę zmiennika, w poprzedniej kolejce spektakularnie odmienił losy meczu Pogoni.
- W zaledwie sześć minut "Grosik" zdobył dwa kluczowe gole, udowadniając, że wciąż potrafi włączyć swoje słynne "Turbo".
- Jego dublet był jednak tłem dla kontrowersyjnych wydarzeń po meczu, które wstrząsnęły ligą i miały poważne konsekwencje.
- Sprawdź, jakie kary nałożono po bójce na boisku i czy forma Grosickiego wystarczy, aby Portowcy przedłużyli serię bez porażki!
W meczu z Radomiakiem Grosicki pojawił się od początku drugiej połowy. Trener Pogoni chciał, aby doświadczony piłkarz rozruszał drużynę. Hiszpański szkoleniowiec miał wyczucie, bo były kadrowicz od raz zaznaczył swoją obecność na boisku. Potrzebował sześciu minut, aby strzelić dwa gole.
- Wiedziałem, że wprowadzając Kamila na boisko, na dodatek w środku pola, będzie miał okazje do zdobycia bramki. Doskonale wywiązał się z tego zadania i strzelił gole, które zdecydowały o naszym zwycięstwie – tłumaczył Oscar Garcia, cytowany przez PAP.
Tak traktują Kamila Grosickiego. Pogoń Szczecin jasno o swojej gwieździe
Pierwszego bramkę Grosicki zdobył w efektownym stylu, po uderzeniu zza pola karnego. Potem było trafienie na raty, bo pierwszy jego strzał zdołał jeszcze wybronić bramkarz Radomiaka, ale już wobec poprawki był bezradny.
- Smakuje to wyjątkowo - przyznał Grosicki w Canal+ Sport. - Czekałem na ten moment dziesięć miesięcy. Była radość od serca po tych bramkach. To coś wielkiego dla mnie i moich najbliższych. W ostatnim czasie gram mniej. Forma nie była na takim poziomie, do którego przyzwyczaiłem przez ostatnie lata. Mam dreszcze, gdy kibice skandują moje nazwisko. Widziałem radość w oczach ludzi, którzy czekali na ten moment, że strzelę gola i będą mogli krzyknąć moje nazwisko - dodał.
Kacper Urbański w Legii nie odpalił, teraz zaskoczy Marka Papszuna? Padły słowa o zaufaniu i zmianie
Trener Radomiaka John Carver docenił klasę kapitana szczecińskiego zespołu.
- Znam wartość i umiejętności Grosickiego – powiedział Carver, cytowany przez PAP. - Pamiętam go, gdy jeszcze grał w Anglii. Jeśli da mu się trochę miejsca i czasu, to on wykona wyrok. I wykonał ten wyrok - podsumował trener radomskiej drużyny.
Pablo Rodriguez z Lecha kontra Angel Rodado z Wisły. Hiszpańska korrida w hicie Ekstraklasy
Dublet Grosickiego pozostał w cieniu wydarzeń, które miały miejsce w ostatnich minutach. Wtedy doszło do szarpaniny między piłkarzami obu drużyn. Najbardziej krewki był Ibrahima Camara z Radomiaka, który został ukarany czerwoną kartką za kopnięcie rywala, a na koniec uderzył jeszcze Darko Curlinova.
Gwinejczyk z Radomiaka odpocznie sobie od futbolu. Komisja Ligi Ekstraklasy SA ukarała go dyskwalifikacją na pół roku i grzywną w wysokości 50 tys. zł. Za to wiceprezes Pogoni Tan Kesler, który pojawił się w strefie technicznej, zapłaci 10 tys. zł.
Diego Maradona był piłkarzem z innej planety. "W Argentynie go kochają, w Neapolu wielbią"
