W piątek 10 kwietnia, w wieku zaledwie 49 lat, zmarł Jacek Magiera. Informacja o jego śmierci bardzo mocno poruszyła cały polski świat piłki nożnej. Były asystent selekcjonera Jana Urbana w reprezentacji Polski zasłabł podczas porannego biegania. Jego odejście wywołało ogromną falę smutku i kondolencji. Zarówno piłkarze kadry, jak i niemal wszystkie kluby PKO BP Ekstraklasy opublikowały specjalne wpisy żałobne skierowane do rodziny trenera. Dodatkowo, przed każdym meczem tej kolejki zostanie zachowana minuta ciszy.
Szczególny hołd oddali kibice i zawodnicy Legii Warszawa. Fani „Wojskowych” zaapelowali, aby na sobotni mecz z Górnikiem Zabrze przyszli ubrani na czarno. Ich prośbie stało się zadość – trybuny wypełniła specjalna, żałobna oprawa.
ZOBACZ TEŻ: Policja ujawnia nowe informacje o śmierci Jacka Magiery. Tragedia w Parku Grabiszyńskim
Na boisko w czarnych koszulkach z wizerunkiem śp. Jacka Magiery wyszli także sami zawodnicy Legii, prowadzeni przez kapitana Rafała Augustyniaka. Po wyjściu drużyn na murawę odbyła się minuta ciszy, podczas której kibice odpalili race.
Jacek Magiera był mocno związany z Legią Warszawa. W latach 1997–2006 występował w tym klubie jako zawodnik, a później pracował w nim jako trener. Z „Wojskowymi” wywalczył mistrzostwo Polski i brał udział w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
ZOBACZ TEŻ: Prawdziwe relacje Jana Urbana i Jacka Magiery. Te zdjęcia nie pozostają wątpliwości