Na ten wywiad kibice Legii czekali. Dariusz Mioduski zabrał głos, nie tak to miało brzmieć

2026-02-04 8:34

Dariusz Mioduski po dłuższym milczeniu zabrał głos w sprawie sytuacji Legii Warszawa. W rozmowie z beIN Sports USA przyznał, że proces zatrudnienia nowego trenera był bardziej czasochłonny, niż wszyscy zakładali, co przełożyło się na kolejne straty punktowe. W wywiadzie odniósł się też do transferów i coraz mocniejszej konkurencji w Ekstraklasie.

Dariusz Mioduski

i

Autor: Cyfra Sport/ Archiwum prywatne Dariusz Mioduski

Wywiad z Dariuszem Mioduskim

Legia Warszawa zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Wokół klubu od miesięcy narasta napięcie, a prezes i właściciel długo nie komentował publicznie sytuacji.

Mioduski nie ukrywa rozczarowania, podkreślając, że wyniki po pierwszej części sezonu są nie do zaakceptowania. – Dokonaliśmy wysokiej jakości transferów, ale niektóre decyzje dotyczące działu sportowego okazały się spóźnione lub nietrafione. W sporcie wszystkie elementy muszą do siebie pasować, w przeciwnym razie cała struktura się chwieje. Dlatego uznaliśmy, że nie możemy sobie pozwolić na błędną decyzję dotyczącą stanowiska trenera i zdecydowaliśmy się zatrudnić trenera Marka Papszuna. Osiągnięcie tego celu wymagało dużo pracy i zajęło więcej czasu, niż zakładaliśmy – zarówno my, jak i trener Papszun – co kosztowało nas kolejne punkty. Teraz nadszedł czas, aby nadrobić te straty" – ocenił szef warszawskiego klubu w wywiadzie z dziennikarzem beIN Sports USA Filipem Zielińskim.

ZOBACZ TEŻ: Takimi słowami zaszokował kibiców Lecha i nie tylko. Kuriozalna rozmowa w przerwie

Jakub Błaszczykowski szansach reprezentacji na mundial i o życiu po karierze

Papszun zadebiutował na ławce Legii 1 lutego, lecz nie przyniosło to natychmiastowego przełomu — stołeczny zespół przegrał 1:2 z Koroną Kielce. Mioduski od dawna starał się ściągnąć byłego trenera Rakowa. – Marek Papszun udowodnił, że jest jednym z najlepszych trenerów w Polsce. Świadczą o tym nie tylko jego osiągnięcia, ale także charakter, etyka pracy i wyznawane wartości. Ponadto pochodzi z Warszawy i od lat jest emocjonalnie związany z Legią, co oznacza, że na poziomie DNA reprezentuje wszystko, czego Legia potrzebuje dzisiaj. Wierzę, że to, w połączeniu z ogromną dyscypliną, przyniesie oczekiwane rezultaty – tłumaczył. 

ZOBACZ TEŻ: Adrian Siemieniec odejdzie z Jagiellonii Białystok? Prezes klubu zabrał głos

Mioduski o Widzewie

Mioduski odniósł się także do coraz śmielszych ruchów transferowych innych klubów, zarówno latem, jak i zimą – tu wskazał m.in. na działania Widzewa Łódź. – Nie miałem wątpliwości, że tak się stanie i mam nadzieję, że coraz więcej polskich klubów będzie miało prywatnych właścicieli z dużymi ambicjami. Dziś wydają oni poważne pieniądze na własne obiekty i transfery, a liga robi ogromne postępy – ocenił właściciel Legii.

ZOBACZ TEŻ: Syn Jana Urbana jednoznacznie o Robercie Lewandowskim. Sytuacja "klarowna". Konkretne argumenty