W wyjściowym składzie FC Porto pojawił się Jan Bednarek (90 minut na ławce spędził Jakub Kiwior, Oskar Pietuszewski nie został zgłoszony do rozgrywek).
Gospodarze zaczęli mecz bardzo dobrze i już w 10. minucie prowadzili 1:0 po bramce Brazylijczyka Williama Gomesa.
Po chwili doszło jednak do totalnej katastrofy w defensywie "Smoków". W 13. minucie, podczas spokojnego rozgrywania piłki na własnej połowie, 20-letni obrońca Martim Fernandes zdecydował się na podanie w kierunku bramkarza Diogo Costy.
ZOBACZ TEŻ: FC Barcelona składa protest do UEFA. Wielka kontrowersja, jest mocne pismo
Jak widać na załączonym wideo: podanie było tak niedokładnie, że Costa nie zdołał jej opanować. Piłka spokojnie wtoczyła się do bramki obok bezradnego golkipera. Zarówno kibice, jak i zawodnicy Porto nie mogli uwierzyć w to, co właśnie zobaczyli.
Rewanż już 16 kwietnia na City Ground w Nottingham.
ZOBACZ TEŻ: Wielki klub ciągle pyta o Lewandowskiego. Jego agent ciągle działa za kulisami
Wyniki pierwszych meczów ćwierćfinałowych Ligi Europy:
- Czwartek, 9 kwietnia
- SC Freiburg - Celta Vigo 3:0 (2:0)
- FC Porto - Nottingham Forest 1:1 (1:1)
- FC Bologna - Aston Villa 1:3 (0:1)
- środa, 8 kwietnia
- Sporting Braga - Betis Sewilla 1:1 (1:0)
Wyniki pierwszych meczów ćwierćfinałowych Ligi Konferencji:
Czwartek, 9 kwietnia:
- Szachtar Donieck - AZ Alkmaar 3:0 (0:0)
- Crystal Palace - Fiorentina 3:0 (2:0)
- Rayo Vallecano - AEK Ateny 3:0 (2:0)
- FSV Mainz – RC Strasbourg 2:0 (2:0)