Za nami komplet pierwszych meczów ćwierćfinałów Ligi Mistrzów. Robert Lewandowski nie będzie ich dobrze wspominał. Jego FC Barcelona przegrała u siebie z Atletico Madryt 0:2 i znacznie zmniejszyła swoje szanse nie tylko na wygranie Champions League, lecz także na awans do półfinału tych rozgrywek Punktem kulminacyjnym meczu była końcówka pierwszej połowy. Najpierw czerwoną kartkę za faul na Giuliano Simeone otrzymał Pau Cubarsi, a chwilę później rzut wolny na piękną bramkę zamienił Julian Alvarez. W drugiej połowie bramkę dla Atletico dołożył Alexander Sorloth i ustalił wynik meczu. Robert Lewandowski wyszedł na ćwierćfinał LM w pierwszym składzie i rozegrał 47 minut, po czym został zmieniony przez Fermina Lopeza. FC Barcelona po meczu z Atletico znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, ale jeszcze w "Lewym" i pozostałych graczach "Bluagrany" tli się nadzieja na awans, szczególnie, że w tym sezonie już raz zdołali oni pokonać piłkarzy z Madrytu 3:0.
W drugim środowym meczu Ligi Mistrzów PSG na swoim boisku pokonał FC Liverpool 2:0 po golach Desire Doue i Chwiczy Kwaracchelii. Z kolei we wtorkowych ćwierćfinałach Champions League Real Madryt przegrał u siebie z Bayernem Monachium 1:2, a Sporting Lizbona - także na własnym boisku - uległ Arsenalowi Londyn 0:1.
Galeria: Tak mieszka Lewandowski