- Robert Lewandowski odchodzi z Barcelony, a w niedzielę 17 maja pożegnał się z kibicami na Camp Nou.
- Kilkanaście godzin po meczu z Betisem kataloński klub ogłosił przedłużenie kontraktu z trenerem Hansim Flickiem!
- Niemiecki szkoleniowiec ma pracować w Barcelonie przez kolejne 2 lata, z opcją przedłużenia umowy.
Barcelona świętuje! Dzień po pożegnaniu Lewandowskiego
Kibice Barcelony w ostatni weekend uhonorowali Roberta Lewandowskiego. W sobotę kapitan reprezentacji Polski ogłosił, że po 4 latach odejdzie z klubu, z którym łączy go kontrakt do końca czerwca. W niedzielę "Lewy" po raz ostatni zagrał w barwach Barcy na Camp Nou przeciwko Betisowi (3:1) i pożegnał się z kibicami. Ten emocjonalny wieczór na zawsze zapisał się w historii polskiego sportu. Nie brakowało łez i wzruszeń, ale w piłce i Barcelonie życie toczy się dalej, o czym najlepiej świadczy poniedziałkowe ogłoszenie "Dumy Katalonii".
Kilkanaście godzin po chwytającym za serce pożegnaniu Polaka, władze klubu przygotowały dla swoich kibiców znacznie milszą wiadomość. 18 maja 2026 roku oficjalnie ogłoszono przedłużenie kontraktu z Hansim Flickiem, na co liczyli wszyscy sympatycy Barcelony!
FC Barcelona i Hansi Flick osiągnęli porozumienie w sprawie przedłużenia kontraktu, dzięki czemu trener pozostanie w klubie do 30 czerwca 2028 roku, z możliwością przedłużenia o kolejny rok - przekazano w oficjalnym komunikacie.
Wszystko było transmitowane na żywo w klubowych mediach, a radość kibiców błyskawicznie zalała media społecznościowe. Niemiec objął Barcelonę latem 2024 roku i zdobył z nią dwa mistrzostwa Hiszpanii, dwa Superpuchary, a także Puchar Króla 24/25. Jedynym brakującym trofeum pozostaje Liga Mistrzów, nieosiągalna dla "Blaugrany" od 2015 roku.