Obecny kontrakt „Lewego” z FC Barceloną wygasa już w czerwcu tego roku. Na ten moment klub nie podjął jeszcze decyzji, czy przedłuży umowę z kapitanem polskiej kadry.
Szanse na pozostanie Roberta Lewandowskiego w Barcelonie mogą wzrosnąć po zwycięstwie Joana Laporty w wyborach prezydenckich. Prezes w ostatnim czasie wielokrotnie wypowiadał się o Lewandowskim w bardzo pozytywnym tonie, niedawno przed kamerą Kanału Sportowego rzucił nawet kurtuazyjnie, że widziałby Lewandowskiego w FCB jeszcze przez najbliższe dwa sezony. Zainteresowanie Polakiem jest jednak spore – oprócz Turcji, kuszą go również Chicago Fire z MLS oraz kluby z Arabii Saudyjskiej.
ZOBACZ TEŻ: W Barcelonie już wiedzą. Pilne wieści dla Roberta Lewandowskiego! Zostanie?
Najwięcej szczegółów Mateusz Borek zdradził właśnie na temat tureckiego kierunku. Fenerbahçe i Besiktas są gotowe zaoferować fortunę. – Przy samym podpisaniu kontraktu Lewandowski mógłby zgarnąć w Turcji 40–50 milionów euro netto za dwa lata gry. Mówimy o około 10 milionach za sam bonus za podpis i 15–20 milionach euro za każdy sezon – ujawnił dziennikarz.
– Moim zdaniem Barcelona nie jest w stanie zapłacić nawet połowy tej sumy, jeśli rzeczywiście miałaby go puścić – rzucił tło całej historii Mateusz Borek.
Nie jest jednak tajemnicą, że Robert Lewandowski czuje się w Barcelonie bardzo dobrze i wolałby zostać w klubie, jeśli tylko otrzyma sensowną propozycję przedłużenia umowy.