- Przed meczem Manchester United - Liverpool doszło do niepokojących scen z udziałem Sir Alexa Fergusona.
- Legendarny trener "Czerwonych Diabłów" został przewieziony karetką z Old Trafford do szpitala.
- "Był to ruch prewencyjny, a nie sytuacja kryzysowa" - informuje z optymizmem BBC Sport.
Karetka zabrała Sir Alexa Fergusona do szpitala przed meczem Manchester United - Liverpool
"Sir Alex Ferguson został przewieziony do szpitala po tym, jak poczuł się źle na Old Trafford krótko przed meczem Manchesteru United z Liverpoolem. Źródła przekazały, że był to ruch prewencyjny, a nie sytuacja kryzysowa, gdy Ferguson został wywieziony ze stadionu karetką. Działacze klubu zachowują optymizm, że Ferguson wkrótce będzie wystarczająco zdrowy, aby wrócić do domu" - poinformował profil BBC Sport w mediach społecznościowych.
W całej Portugalii mówią o tym, co zrobili 3 Polacy z Porto! Ale historia
Niepokojące wieści o hospitalizacji legendarnego trenera pojawiły się tuż przed pierwszym gwizdkiem niedzielnego meczu Manchester United - Liverpool. "Czerwone Diabły" pod nieobecność 84-latka na trybunach sprawiły mu sporo powodów do radości. Gole Matheusa Cunhi, Benjamina Sesko i Kobbie'ego Mainoo dały United zwycięstwo 3:2 nad odwiecznym rywalem. Liverpoolu nie uratowało odrobienie strat od wyniku 0:2 za sprawą Dominika Szoboszlaia i Cody'ego Gakpo.
To niezwykle cenna wygrana, która praktycznie zapewniła drużynie Michaela Carrika miejsce w tabeli przed "The Reds". Na trzy kolejki do końca sezonu Manchester United ma 6 pkt przewagi nad Liverpoolem i pewną kwalifikację do najbliższej edycji Ligi Mistrzów UEFA. W walce o 3. miejsce w Premier League groźniejsza jest Aston Villa, która w niedzielę wieczorem zagra u siebie z broniącym się przed spadkiem Tottenhamem.
Mamy nadzieję, że w najbliższych godzinach potwierdzą się doniesienia o stabilnym stanie Sir Alexa Fergusona i będzie mógł wspierać ukochany klub w końcówce sezonu.