Wielu kibiców pamięta, jak dobrze radził sobie w Polonia Warszawa i reprezentacji Polski. Emmanuel Olisadebe zagrał nawet na mistrzostwach świata w 2002 roku. Napastnik urodzony w Nigerii, który w 2000 roku otrzymał polskie obywatelstwo, po latach wrócił nad Wisłę i udzielił wywiadu kanałowi Foot Truck. Opowiedział w nim m.in. o tym, jak jego zdaniem zmienili się Polacy na przestrzeni lat – i podkreślił, że jest to wyraźna różnica. Poruszył również temat rasizmu.
ZOBACZ TEŻ: Łatwogang i Bedoes przejęli internet. Robert Lewandowski dołączył do głośnej akcji!
Dla porządku dziennego, choć pewnie nie musimy, przypomnijmy... Olisadebe grał w Polonii Warszawa w latach 1997–2000, zdobywając z klubem mistrzostwo Polski, Puchar Polski oraz Puchar Ligi. Później występował m.in. w Panathinaikosie Ateny. W 2000 roku otrzymał polskie obywatelstwo, mimo że formalnie nie spełniał wszystkich wymogów, i zaczął reprezentować biało-czerwonych. Odegrał kluczową rolę w awansie na mundial w 2002 roku, na którym również wystąpił i strzelił gola Amerykanom, choć Polacy nie wyszli z grupy.
Co to był za ślub Emmanuela Olisadebe! Wspominamy [Zdjęcia]
Były napastnik ponownie pojawił się w Polsce i zagrał w meczu towarzyskim. W "Foot Trucku" został zapytany o zmiany, jakie zaszły w polskim społeczeństwie. – Myślę, że największa zmiana dotyczy mentalności ludzi. Kiedyś, idąc ulicą, czułeś się inny w oczach innych. Teraz tego już nie dostrzegam. Wszyscy są po prostu normalni – stwierdził.
Zapytany o doświadczenia związane z rasizmem, odniósł się do nich w szerszym kontekście: – Gdy biały człowiek pojawia się w Lagos, też wzbudza zainteresowanie. To podobny mechanizm. Kiedy grałem w Polonii, nie miałem większych problemów. Słyszałem jakieś komentarze, ale nie były one szczególnie dotkliwe, raczej miały żartobliwy charakter. Nie spotkałem się z sytuacją, by ktoś zabraniał mi wejścia do restauracji. Na boisku bywa różnie, takie rzeczy zdarzają się na całym świecie – dodał.
ZOBACZ TEŻ: Ważna zmiana tuż przed mundialem. Kibice zachwyceni