Jak poinformował selekcjoner Jan Urban w rozmowie z TVP Sport, młody napastnik nie otrzyma powołania na najbliższe mecze towarzyskie z Ukrainą oraz Nigerią.
Piłkarz może wybierać pomiędzy USA a Polską, ponieważ jego mama pochodzi z naszego kraju. Dobra postawa młodego zawodnika sprawiła, że PZPN mocno zaangażował się w próbę przekonania go do gry z orzełkiem na piersi.
ZOBACZ TEŻ: Media huczały po tym zachowaniu Matty'ego Casha. To było brutalne
W rozmowy z rodziną piłkarza osobiście zaangażował się nawet prezes Cezary Kulesza. Mimo to ostateczna decyzja zawodnika nadal nie zapadła.
Nie wiadomo również, czy 18-latek znajdzie się w kadrze Stanów Zjednoczonych na nadchodzący mundial, który rozpocznie się 11 czerwca i będzie rozgrywany w Meksyku, Kanadzie oraz USA.
Urban jasno wyjaśnił, dlaczego piłkarz nie pojawi się na czerwcowym zgrupowaniu reprezentacji Polski. – Jego przyjazd na czerwcowe mecze nie wchodzi w rachubę, ponieważ on sam nie zdecydował, który kraj zamierza reprezentować. Za to PZPN zrobił wszystko, by go przekonać i pokazać, że jesteśmy nim zainteresowani. Ale nic na siłę – powiedział selekcjoner w rozmowie z TVP Sport.
ZOBACZ TEŻ: Widział Pietuszewskiego z bliska, teraz mówi to Portugalczykom. Pada wielka kwota
Reprezentacja Polski rozegra najbliższe spotkania towarzyskie 31 maja we Wrocławiu przeciwko Ukrainie oraz 3 czerwca na PGE Narodowym w Warszawie z Nigerią. Lista powołanych zawodników ma zostać ogłoszona 26 maja.