- W wieku 49 lat zmarł Jacek Magiera, asystent selekcjonera reprezentacji Polski, zasłużony piłkarz i trener.
- Jego kariera obejmowała mistrzostwo Europy juniorów, sukcesy z Legią Warszawa i wicemistrzostwo Polski ze Śląskiem Wrocław.
- Tragiczne wydarzenie miało miejsce podczas porannego treningu biegowego, gdzie Magiera zasłabł.
- Poznaj szczegóły bogatej kariery Jacka Magiery i dowiedz się, jak jego śmierć poruszyła świat piłki.
Od mistrzostwa Europy do Ekstraklasy
Jacek Magiera swoją przygodę z piłką rozpoczynał w Rakowie Częstochowa. Jego talent szybko został dostrzeżony, co zaowocowało powołaniem do młodzieżowych reprezentacji Polski. Największy sukces w karierze zawodniczej odniósł w 1993 roku, kiedy to z drużyną narodową sięgnął po historyczne mistrzostwo Europy do lat 16.
Przeczytaj także: Jacek Magiera nie żyje. Nagła śmierć trenera reprezentacji Polski. Znamy przyczynę
Jako senior występował na boiskach Ekstraklasy w barwach tak znanych klubów jak Legia Warszawa i Widzew Łódź. Swoją piłkarską karierę, podczas której grał na pozycji pomocnika, zakończył w Cracovii.
Sukcesy na ławce trenerskiej: Legia, Śląsk i reprezentacja
Po zawieszeniu butów na kołku Jacek Magiera płynnie przeszedł do pracy szkoleniowej. Początkowo był asystentem w Legii Warszawa i młodzieżowych kadrach Polski. Jako pierwszy trener największe sukcesy święcił z Legią Warszawa, z którą awansował do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Następnie z powodzeniem prowadził reprezentacje Polski do lat 19 i 20.
W ostatnich latach jego nazwisko kojarzone było przede wszystkim ze Śląskiem Wrocław. To właśnie z tym klubem w sezonie 2023/2024 sensacyjnie zdobył wicemistrzostwo Polski. W 2025 roku dołączył do sztabu seniorskiej reprezentacji Polski jako asystent selekcjonera Jana Urbana.
- „Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia” - przekazała federacja w oficjalnym komunikacie.
Nagła śmierć podczas treningu
Przyczyną śmierci trenera było nagłe zatrzymanie krążenia. Jak ustaliło Radio Wrocław, do tragicznego zdarzenia doszło w piątek rano.
- Jacek Magiera zasłabł w piątek rano podczas treningu biegowego - informuje rozgłośnia.
Mimo natychmiastowego przewiezienia do szpitala, życia 49-letniego szkoleniowca nie udało się uratować.