Losowanie grup MŚ. Tomaszewski grzmi przed ceremonią. "Tam nie będzie frajerów"

2025-12-05 8:30

Już w piątek w Waszyngtonie odbędzie się losowanie grup Mistrzostw Świata. Reprezentacja Polski (wraz z rywalami z baraży) trafi do czwartego koszyka. Jan Tomaszewski w rozmowie z „Super Expressem” studzi nastroje i podkreśla, że na turnieju nie będzie już łatwych przeciwników. Legendarny bramkarz ma jednak nadzieję na jeden „przypadkowy” zespół w grupie.

Na co choruje Jan Tomaszewski? „Nie jest dobrze. Trzymajcie za mnie kciuki”

i

Autor: BRUNNER/ SUPER EXPRESS Na co choruje Jan Tomaszewski? „Nie jest dobrze. Trzymajcie za mnie kciuki”
  • Już w piątek odbędzie się losowanie grup Mistrzostw Świata, a Polska, jeśli awansuje, trafi do czwartego koszyka.
  • Jan Tomaszewski studzi nastroje, podkreślając, że na mundialu nie ma już łatwych przeciwników.
  • Legendarny bramkarz ma jednak nadzieję na "przypadkowy" zespół w grupie, co pozwoliłoby na rotację składu.
  • Sprawdź, dlaczego taka strategia mogłaby okazać się kluczowa dla sukcesu Biało-Czerwonych!

Tomaszewski o losowaniu: Koniec z Maltą i Finlandią

Reprezentacja Polski, jeśli zdoła awansować na mistrzostwa świata, pozna swoich grupowych rywali podczas piątkowej ceremonii w Waszyngtonie. Biało-Czerwoni znajdą się w czwartym, teoretycznie najsłabszym koszyku, co oznacza, że trafią na silnych przeciwników. Jan Tomaszewski nie ma wątpliwości, że na mundialu poprzeczka będzie zawieszona bardzo wysoko.

- To nieważne. Ważne, że tam nie będzie frajerów. Tam będzie parę drużyn, które można ograć, ale w każdej grupie będzie jedna, dwie drużyny, które liczą się w świecie - uważa Tomaszewski.

Przeczytaj także: Tomaszewski nie ma litości po pudle Lewandowskiego z karnego. Wskazuje winnego i mówi o PESEL-u

Były bramkarz kadry podkreśla, że na turnieju tej rangi nie ma już miejsca na egzotycznych czy słabych rywali, a o awans z grupy trzeba będzie walczyć z najlepszymi.

- Jeśli my awansujemy, a jestem przekonany, że awansujemy i daj Boże, żebyśmy awansowali, to tam nie będzie Malty, Finlandii, nie będzie słabych drużyn - dodaje.

Jedna "przypadkowa" drużyna to marzenie? Tomaszewski wyjaśnia

Mimo że na mistrzostwach zagrają czołowe ekipy z Ameryki Południowej, Afryki i Azji, Jan Tomaszewski ma cichą nadzieję, że los okaże się dla Polaków choć trochę łaskawy. Wskazuje, że trafienie na jednego, słabszego rywala mogłoby być kluczowe w kontekście całego turnieju i zarządzania siłami zawodników.

- Oczywiście, jeśli trafi się jakaś drużyna przypadkowa, to bardzo dobrze. Dlaczego? Bo wtedy nie będzie tego trzydniowego cyklu, co trzy dni. Ze słabszym przeciwnikiem można będzie grać innym składem, co może mieć naprawdę znaczenie później - analizuje ekspert.

Zobacz też: Potworny karny Roberta Lewandowskiego, a teraz takie plotki. To jego koniec w Barcelonie?

Jak tłumaczy, mecz z teoretycznie słabszym zespołem pozwoliłby dać odpocząć kluczowym graczom przed decydującymi starciami.

- Ta pierwszy skład będzie przygotowany na następny mecz, bo będą tam rywale, którzy umieją i potrafią grać w piłkę - podsumowuje Jan Tomaszewski.

Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?
Robert Lewandowski zmarnował karnego! Jan Tomaszewski grzmi
Super Sport SE Google News