Reprezentacja Polski walczy o finał baraży! Piotr Czachowski wskazuje na tego kadrowicza

2026-03-25 17:13

Przed reprezentacją Polski półfinałowy baraż z Albanią. Piotr Czachowski (60 l.) oczekuje, że kadrowicze staną na wysokości zadania i awansują do finału. Liczy na to, że debiut zaliczy Oskar Pietuszewski (18 l.) i zachwyci tak, jak to robi w Porto.

Piotr Czachowski

i

Autor: Archiwum serwisu Piotr Czachowski
  • Przed Polską ważny półfinał barażowy z Albanią, a Piotr Czachowski wierzy w awans do finału.
  • Były reprezentant Polski podkreśla, że choć mamy lepszych piłkarzy, kluczowa będzie gra "z zębem" i mentalne przygotowanie.
  • Czachowski przewiduje trudny mecz, ale liczy na debiut i błysk Oskara Pietuszewskiego.

„Super Express”: - Poradzimy sobie z Albanią?

Piotr Czachowski: - Powiem tak: mamy lepszych piłkarzy. Jednak musimy udowodnić to na boisku. Kadra musi zagrać z zębem, tak jakby walczyła o najwyższe cele. Wiemy doskonale, jak te eliminacje przebiegały. Na szczęście trener Jan Urban uporządkował grę, zakopał bałagan i wyszliśmy ponad powierzchnię, bo byliśmy w piekle. Słuchając jego wypowiedzi jestem spokojny. Trzeba mu zaufać w tym, co chce zrobić, żeby dotrzeć na mistrzostwa świata. Choć zawsze jest te promyczek niepewności.

- Co będzie najtrudniejsze?

- Presja jest na nas, bo gramy u siebie. Jesteśmy faworytem i musimy wygrać. Wydaje się, że będziemy częściej przy piłce. Albańczycy będą grali agresywnie, chcąc w ten sposób wybijać nas z uderzenia. To dla nich będzie dodatkowy bodziec, aby odbierać nam chęć do gry. Jak będą dużo biegać, jak dobrze zorganizują się w ataku, to mogą tym sprawić nam problemy. Nie będę zdziwiony, gdy do przerwy będzie 0:0.

Jan Urban nie gryzł się w język przed meczem z Albanią. Mówi o "skurczybykach" w kadrze

Piotr Czachowski: Albania będzie miała podwójną motywację

- Albańczycy nigdy nie grali jeszcze na mundialu.

- Dlatego będą tym nakręceni, aby sprawić niespodziankę. Mają zatem podwójną motywację, żeby nas złamać i zameldować się w finale. Świetnie grają w obronie. Zaskoczyli mnie na EURO. To drużyna bardzo nieprzyjemna. Nie będzie to dla nas łatwa rywalizacja. Przypomnę, że grało się nam z nimi trudno. Jednak Polacy doskonale o tym doskonale o tym wiedzą.

- Co zatem przemawia za nami?

- Doświadczenie i forma kadrowiczów. Trener Urban zadba o przygotowanie mentalne. Oby tylko nie było dogrywki i karnych. Wierzę w to, że to my awansujemy do finału barażu. Wystarczy jedna bramka. Ważne będzie kto pierwszy przełamie obronę rywala. Niech Biało-Czerwoni pokażą skuteczną grę. Mogą wygrać nawet po bezbarwnej grze, bo ważny jest awans. Na ładną grę przyjdzie czas.

Podziwia Lewandowskiego i Zielińskiego, będzie przeciwko Polsce! Piękna Albanka rozgrzewa kibiców

Oskar Pietuszewski zachwyci w kadrze tak, jak w Porto?

- Każdy zastanawia się, kto zagra w bramce. Ma pan swojego faworyta?

- Postawiłbym na Kamila Grabarę, choć i on popełnia błędy, ale też robi wiele, aby tych goli puszczać mniej. On zdaje sobie sprawę z tego, że w wyniku urazu Łukasza Skorupskiego otwiera się przed nim duża szansa. Jak zagra bezbłędnie, to dostanie pozytywnego kopa. Może zapracuje na to, że stanie się pierwszym bramkarzem reprezentacji. Oby tylko Albania nie miała wielu okazji.

- W kadrze pojawił się Oskar Pietuszewski. Będzie debiut z Albanią?

- Spodziewam się, że wyjdzie w w pierwszym składzie. Będzie to oznaczało, że selekcjoner chce zagrać ofensywnie. Społeczeństwo piłkarskie pragnie, żeby trener Urban spróbował z nim od pierwszej minuty. Oskar to chłopak bez układu nerwowego. W hicie z Benfiką posadził Nicolása Otamendiego na czterech literach. On może przejąć pałeczkę po Lewym. Imponuje szybkością, dryblingiem, determinacją. Nikt chyba nie spodziewał się, że tak będzie wyglądał po transferze do Portugalii. Chciałbym, aby zagrał od początku i pokazał to, co w Porto. Niech nas zachwyci.

Lider kadry Albanii ma piękną żonę. To dla niej Berat Djimsiti chce awansować na mundial

Jan Tomaszewski ostro o zespole Igi Świątek. Komentuje też powołania Urbana
QUIZ piłka nożna lat 90. Liga Mistrzów, Puchar UEFA, PZP. Pamiętasz te mecze?
Pytanie 1 z 19
Legia Warszawa w ćwierćfinale Ligi Mistrzów 95/96 uległa:
Super Sport SE Google News