Tomasz Hajto oburzony powołaniami Jana Urbana? Nie jest w stanie zrozumieć

2026-03-21 9:53

Selekcjoner Jan Urban ogłosił listę powołań na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. W jego trakcie Biało-Czerwoni powalczą w barażach o awans na tegoroczne mistrzostwa świata. Decyzje trenera wywołały sporo emocji, a część z nich otwarcie skrytykował Tomasz Hajto.

Tomasz Hajto

i

Autor: Paweł Kibitlewski

Zgrupowanie rozpocznie się już w poniedziałek (23 marca), pierwszym, oby nie ostatnim, wyzwaniem będzie półfinałowy baraż z Albanią. Jan Urban powołał 25 zawodników, wśród których znalazł się tylko jeden, lecz długo wyczekiwany debiutant – 17-letni Oskar Pietuszewski z FC Porto.

Choć pojawiały się oczekiwania, że szansę dostaną także inni gracze, jak Bartosz Nowak, Kacper Potulski czy Mateusz Lis, selekcjoner podkreślił, że w tak ważnych spotkaniach nie ma miejsca na szerokie eksperymenty. Wyjątkiem został Pietuszewski – i akurat ten wybór Hajto rozumie. – Strzelił trzy gole w trzech ostatnich meczach. Jest pewny siebie, nieobliczalny, nieszablonowy. My go znamy, ale Albańczycy nie. Jest na fali i szkoda tego nie wykorzystać – ocenił.

ZOBACZ TEŻ: Absurdalna afera w kadrze tuż przed zgrupowaniem! Asystent Jana Urbana wygadał się o telefonie

Radosław Majdan przed barażami o mundial

Awantura o Potulskiego?

Były obrońca m.in. Schalke 04 ma jednak poważne wątpliwości co do braku powołania dla Kacpra Potulskiego. 18-letni stoper wywalczył miejsce w podstawowym składzie FSV Mainz, ale zamiast seniorskiej kadry trafi na zgrupowanie młodzieżówki. W jego miejsce Urban postawił na Jana Ziółkowskiego, który ostatnio nie gra regularnie w Romie.

– Chłopak grał regularnie w Bundeslidze. Trener Urs Fischer chwali Potulskiego, że wygląda jak doświadczony zawodnik. Czegoś tu nie rozumiem. Ziółkowski siedzi na ławce w Romie, więc na jakim doświadczeniu bazujemy – tym z Legii? – zastanawiał się Hajto. 

ZOBACZ TEŻ: Kibice Piasta Gliwice zaczepili prezydenta Karola Nawrockiego. Mocny transparent