Zadyma po meczu Polska - Ukraina. Robert Lewandowski wbił kij w mrowisko! Kapitan pokazał inną twarz

2026-06-01 7:47

Robert Lewandowski mecz Polska - Ukraina rozpoczął w pierwszym składzie i zagrał całą pierwszą połowę. Już po zakończeniu rywalizacji zrobiła się wielka zadyma w mediach, bo gra Biało-czerwonych pozostawała wiele do życzenia. Sam Robert Lewandowski wbił kij w mrowisko i pokazał swoją inną - mniej znaną - twarz. Jego słowa mogą zaskakiwać.

Polska - Ukraina. Robert Lewandowski wbił kij w mrowisko

Robert Lewandowski nie był zbyt widoczny w meczu Polska - Ukraina. Kapitan naszej kadry zagrał pierwsze 45 minut spotkania, a w przerwie zmienił go debiutujący w reprezentacji Mateusz Żukowski, która ma za sobą znakomity sezon w 2. Bundeslidze. Mimo że mecz z Ukrainą miał towarzyski charakter, liczyliśmy na to, że Polacy przynajmniej w jakimś stopniu zrehabilitują się brak awansu na mundial 2026. Niestety, nasza reprezentacja mocno zawiodła, przegrywając 0:2. Na dodatek trudno doszukiwać się pozytywów w grze "Biało-czerwonych". Po meczu Polska - Ukraina kij w mrowisko wbił Robert Lewandowski, który na ogół wypowiada się w sposób stonowany. Tym razem wypalił prosto z mostu, pokazując swoją mniej znaną twarz. 

Galeria: Polska - Ukraina. Tłumy kibiców na trybunach. Niesamowite zdjęcia

Robert Lewandowski po meczu Polska - Ukraina. Zwrócił uwagę na problem

Odnosząc się do tego, że nie miał wielu okazji do zdobycia gola, "Lewy" zaznaczył, że nie on jeden zagrał w tym spotkaniu. Przy okazji otwarcie zwrócił uwagę na problem w grze ofensywnej.

Jan Urban na gorąco po meczu z Ukrainą. Nie krył, że z Nigerią będzie podobnie

To nie ja grałem z Ukrainą, tylko Polska grała z Ukrainą. W ostatnim czasie w ofensywie nie stwarzamy aż tak dużo okazji

- podkreślił Robert Lewandowski, którego cytuje portal Weszło. Kapitan reprezentacji Polski przytomnie też zauważył to, że "Ukraina pierwszą bramkę zdobyła po naszym błędzie, a my swoich okazji nie wykorzystaliśmy".

Łzy same cisną się do oczu. Robert Lewandowski spełnił marzenie chorej Mai

Myślę, że w przeciągu całego spotkania Ukraińcy dzięki swojej determinacji wykorzystali tak naprawdę więcej niż mieli

- ocenił.

Czasami przeciwnik łatwo strzela nam gole i to powoduje, że gram nam się trudniej. Z tego można wyciągnąć wnioski. Ale wynik na pewno nie obrazuje tego spotkania. Sytuacji mieliśmy więcej. Ale okej, Ukraina zdobyła bramki, więc dla nas pozostaje gorycz

- przyznał Robert Lewandowski.

Radosław Majdan: Lewandowski powinien pójść do Arabii Saudyjskiej