- Polska, obrońca tytułu Ligi Narodów, zakończyła fazę zasadniczą na drugim miejscu, szykując się na ćwierćfinał z Ukrainą.
- Choć wcześniej pokonali rywali 3:2, trener Grbić i zawodnicy ostrzegają przed lekceważeniem, wzywając do maksymalnej koncentracji.
- Sprawdź, czy powrót doświadczonego gracza i determinacja Biało-Czerwonych wystarczą, by awansować i obronić mistrzostwo!
Polski zespół z Ukrainą zmierzył się podczas pierwszego turnieju. Wtedy wygraliśmy 3:2. Jak będzie tym razem?
- Ukraina nie jest w tym momencie na poziomie Włoch, Stanów czy Japonii - ocenił trener Nikola Grbić w Polsacie Sport. - Musimy starać się zagrać jak najlepiej. Nie możemy nie doceniać tego przeciwnika. Dlatego musimy starać się grać swoją najlepszą siatkówkę. Nasza koncentracja musi być na Ukrainie - podkreślił selekcjoner.
Nikola Grbić przed startem finałów Ligi Narodów. To mówi o Ukrainie
Kadrowicze także doceniają siłę Ukrainy, ale wierzą w to, że to nasz zespół awansuje w półfinale.
- Ukraina to trudny rywal, który z każdym turniejem grał coraz lepiej - przyznał Wilfredo Leon w Polsacie Sport. - Będzie chciała zagrać swoją najlepszą siatkówkę. Ale będziemy na to gotowi. Znamy ukraińskich zawodników, którzy grają w polskiej lidze - dodał.
Do Chin poleciał Jan Firlej, który podczas trzeciego turnieju miał problemy zdrowotne. Selekcjoner wierzy, że rozgrywający Projektu będzie wzmocnieniem drużyny narodowej.
- Firlej ma duże doświadczenie - podkreślił Serb. - Jeszcze nie jest w formie. Dla mnie jest ważne, że fizycznie jest w stanie grać - przekonywał.
Wilfredo Leon także zwraca uwagę na klasę doświadczonego siatkarza kadry.
- Czujemy się z nim mocniej - nie miał wątpliwości Leon. - Jest rozgrywającym, który ma trochę doświadczenia. Będzie pomagał nam nie tylko pod kątem grania, ale także dopingiem. Plusem jest także to, że kilka lat gra w kadrze - przypomniał.
Tomasz Fornal niczego nie ukrywa przed ćwierćfinałem Polska – Ukraina. „Mamy jeden cel”
Sam Firlej docenia potencjał Ukrainy i jej czołowego zawodnika, którym jest przyjmujący Ołeh Plotnytskyi.
- To klasowy gracz, więc na pewno to wartość dodana dla zespołu z Ukrainy - Firlej komplementował rywala. - Graliśmy z nimi na pierwszym turnieju, gdzie tylko Oleha brakowało. Wiemy, że jest to nieprzyjemny rywal. Myślę, że dobrze ich przeanalizujemy. Skupimy się na tym, co my chcemy robić na boisku. Wszystko w naszych rękach - zwrócił uwagę.
Siatkarze pokazali moc w Lidze Narodów. Zgarną chińskie złoto?
Reprezentacja Polski w przypadku wyeliminowania Ukrainy trafi na Słowenię, która pokonała 3:0 Turcję. Czy Polacy są w łatwiejszej części drabinki?
- Na papierze może tak to wyglądać, ale czasami nic bardziej mylnego. Musimy trzymać mocno koncentrację i dobrze trenować - stwierdził Firlej.
Polacy znów powalczą o złoto Ligi Narodów. Pewny awans Biało-Czerwonych