- Ukraiński siatkarz Wasyl Tupczij z PlusLigi ogłosił, że po sezonie opuści Polskę z powodu narastającej wrogości.
- Gwiazda reprezentacji Ukrainy doświadczyła wrogich spojrzeń, wulgarnych napisów, niszczenia samochodów, a nawet skandalu w klubie.
- Sprawdź, co przelało czarę goryczy i dlaczego ten utalentowany zawodnik nie chce już grać w naszym kraju.
Zmęczony hasłami: "Wracaj do Ukrainy"
Wasyl Tupczij od kilku sezonów jest jedną z czołowych postaci ukraińskiego klubu Barkom-Każany Lwów, który na co dzień rywalizuje w polskiej PlusLidze. Jak się jednak okazuje, jego pobyt w naszym kraju daleki jest od sielanki. W rozmowie z ukraińskimi mediami siatkarz przyznał, że narastająca niechęć, z jaką się spotyka, zmusiła go do podjęcia radykalnej decyzji.
- Myślę, że to mój ostatni sezon w klubie w Polsce - ogłosił wprost Wasyl Tupczij.
Przeczytaj także: Szok! Nick Kyrgios zawieszony. Jeszcze niedawno ostro krytykował Igę Świątek
Zawodnik opisał szokujące incydenty, które miały dotknąć jego i kolegów z drużyny. Zaczęło się od wrogich spojrzeń, a skończyło na otwartych aktach agresji.
- Jeśli gdzieś spotkasz jakąś starszą panią i usłyszy, że rozmawiasz po ukraińsku, może na ciebie tak spojrzeć. Zdarzały się w drużynie przypadki, że uszkadzano samochody, przyklejano napisy 'Wracaj do Ukrainy', a także 'S...... na Ukrainę'. Oczywiście, że to nieprzyjemne. Komu byłoby przyjemnie? - pyta retorycznie siatkarz.
Skandal w klubie. "To nie jest polski klub"
Jakby tego było mało, nieprzyjemności miały spotkać ukraiński zespół także na poziomie organizacyjnym. Tupczij przywołał bulwersującą sytuację związaną z jednym zdyrektorów.
- Zwłaszcza ostatnio coraz bardziej się to nasila. Poza tym w klubie, z którym się połączyliśmy, jest dyrektor strefy kibica. Oświadczył wprost, że strefa kibica nie będzie wspierać tego klubu, ponieważ nie jest to polski klub. Szczerze mówiąc, nie wiem, jak będziemy tam grać - wyznał zszokowany zawodnik.
Zobacz też: Jamal Musiala dwukrotnie zasłabł na boisku. Ujawniono powód problemów zdrowotnych 23-latka
Wszystko wskazuje na to, że miarka się przebrała. Wasyl Tupczij, zmęczony atmosferą wrogości, po zakończeniu obecnego sezonu zamierza opuścić Polskę i poszukać nowego pracodawcy w bardziej przyjaznym otoczeniu.