Konkursy Pucharu Świata w Sapporo zwieńczą okres kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Te rozpoczną się już 6 lutego, a 18 stycznia lista kwalifikacyjna w skokach narciarskich zostanie zamknięta. To ostatnia szansa dla skoczków, aby powalczyć o wyjazd na igrzyska - 19 stycznia musi zostać ogłoszona kadra. W przypadku Polski jest to o tyle ważne, że jedynym pewniakiem jest tak naprawdę Kacper Tomasiak. 18-latek nieoczekiwanie jest liderem kadry od początku sezonu i ma nim być także w Sapporo. O miejsce w składzie na IO rywalizują z kolei Kamil Stoch, Maciej Kot i Dawid Kubacki. Tego pierwszego zabraknie jednak w Japonii, co pozwala sądzić, że jest pewny wyjazdu, a Kot i Kubacki powalczą o trzeci bilet.
Burza po pożegnaniu Kamila Stocha. Adam Małysz grzmi! Nie tak miało być
Maciusiak podjął decyzję. Polscy skoczkowie bez trenera w Sapporo
Po ostatnim weekendzie PŚ w Zakopanem trener Maciej Maciusiak ogłosił, że do Sapporo polecą tylko Tomasiak, Kot i Kubacki, a na miejscu dołączą do nich Aleksander Zniszczoł i Klemens Joniak, którzy w miniony weekend startowali w Pucharze Kontynentalnym na tym obiekcie. Jak informowali dziennikarze Skijumping.pl, główny trener reprezentacji Polski odpuścił wyjazd do Japonii.
- To regularna praktyka wszystkich sztabów w Pucharze Świata. Trener Maciusiak i reszta kadry została w Polsce, gdzie przygotowuje się do mistrzostw świata w lotach i ZIO. Od startu sezonu nie było przerwy dłuższej niż kilka dni. To czas na trening, regenerację i przygotowanie sprzętu przed najważniejszymi imprezami w sezonie - tłumaczy Polski Związek Narciarski na łamach Sport.pl.
Obowiązki Maciusiaka w Sapporo przejmie Wojciech Topór, trener kadry B. Już w piątek, 16 stycznia, o godzinie 8 rano czasu polskiego odbędą się kwalifikacje do pierwszego konkursu PŚ w Sapporo. Ten zaplanowano na sobotę o godzinie 7:15.
