Kacper Tomasiak doczekał się wielkich premii. Był też mały żart Radosława Piesiewicza

2026-04-12 7:30

Kacper Tomasiak pojawił się na gali Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Odebrał wcześniej zapowiadane nagrody i zabrał głos. Nie obyło się też bez małej, humorystycznej i zaplanowanej wpadki.

Oficjalne zakończenie sezonu miało miejsce 29 marca w Planicy, gdzie wzruszająco pożegnano Kamila Stocha. Na słoweńskiej skoczni zabrakło jednak Kacpra Tomasiaka – najlepszego polskiego zawodnika tego sezonu. Decyzja o przedwczesnym zakończeniu startów przez 19-latka zapadła właśnie po niebezpiecznym upadku w Vikersund.

Młodzian powrócił na salony 11 kwietnia podczas gali PKOl. Podczas gali wszyscy polscy olimpijczycy, którzy zajęli miejsca w czołowej ósemce swoich konkurencji, otrzymali oficjalne nagrody finansowe od Polskiego Komitetu Olimpijskiego i sponsorów. W tym gronie był również trzykrotny medalista olimpijski Kacper Tomasiak, któremu wręczono czeki o łącznej wartości ponad miliona złotych.

ZOBACZ TEŻ: Kamil Stoch odszedł, a co z Piotrem Żyłą? 39-latek podjął ostateczną decyzję

Kacper Tomasiak odebrał nagrody za medale olimpijskie [Zdjęcia]

Nie zabrakło też zabawnego akcentu – na jednym z voucherów widniało nazwisko „Tomasik” zamiast „Tomasiak”. Było to celowe, humorystyczne nawiązanie do przejęzyczenia prezesa PKOl Radosława Piesiewicza.

Sam zainteresowany, zapytany o emocje po zdobyciu pierwszego medalu olimpijskiego w Predazzo, powiedział: „Ja zazwyczaj myślę o tym, co muszę przypilnować w danym skoku, by go nie zepsuć. Czułem duże zmęczenie po tej adrenalinie, która opadła. Tak dużo o tym nie myślałem po skoku.”

ZOBACZ TEŻ: Był wielkim rywalem Małysza i Stocha. Nie uwierzysz, jak teraz wygląda! Szok

https://supersport.se.pl/sporty-zimowe/skoki-narciarskie/kacper-tomasiak-doczekal-sie-wielkich-premii-byl-tez-maly-zart-radoslawa-piesiewicza-aa-4ZGk-CKjN-fwRK.html?preview=gAAAAABp2q8T0WS2v7CCIayUgj7ffyRoQX4qxYqJMD-0_ELc4LbMhDQeZ9ztc596nax_v4NXDLD_XjCGjUKV-JzweKmtXnJmag%3D%3D&force_desktop=1