Kamil Stoch odszedł, a co z Piotrem Żyłą? 39-latek podjął ostateczną decyzję

2026-04-09 8:44

Miniony sezon w skokach narciarskich przyniósł pożegnanie z kończącym karierę Kamilem Stochem. Ale były już skoczek nie był wcale najstarszy w polskiej kadrze - jego rówieśnik Piotr Żyła urodził się kilka miesięcy wcześniej. Czy 39-latek również szykuje się do zakończenia kariery? Żyła podjął już decyzję, o której opowiedział w rozmowie z PAP.

Piotr Żyła

i

Autor: Alex Marcinowski/SE Piotr Żyła
  • Kamil Stoch zakończył karierę po sezonie 2025/2026 w wieku niespełna 39 lat.
  • Piotr Żyła jest starszy o 4 miesiące, ale nie zamierza jeszcze kończyć ze skokami!
  • - Nie planuję długofalowo, tylko z roku na rok - przyznał Żyła w rozmowie z PAP.

Piotr Żyła podjął decyzję ws. dalszej kariery

W zakończonym sezonie najstarszym zawodnikiem, który regularnie rywalizował w Pucharze Świata, był niespełna 45-letni Simon Ammann. Piotr Żyła, urodzony w 1987 roku, nie wyklucza, że będzie skakał równie długo, w przeciwieństwie do Kamila Stocha, który oficjalnie zakończył karierę i 29 marca w Planicy oddał swój ostatni skok.

- Kamil był naszym liderem. Ciągnął drużynę. Na pewno to wpłynie jakoś na zespół, ale trudno powiedzieć jak. To nowa sytuacja. Pojawi się młodzież, ale mam nadzieję, że utrzymam miejsce w kadrze. Zapewne będzie to mieszanka starych i młodych - zaznaczył w rozmowie z PAP Żyła, który zamierza walczyć o jak najlepsze wyniki.

Był wielkim rywalem Małysza i Stocha. Nie uwierzysz, jak teraz wygląda! Szok

QUIZ: Rozpoznasz tych skoczków? Tylko najwięksi kibice sobie poradzą!
Pytanie 1 z 20
Zacznijmy od czegoś prostego. Skoczek na zdjęciu to...
Kamil Stoch

Mam plan na przyszły sezon. Na pewno będę skakał. Nie planuję długofalowo, tylko z roku na rok. Jeszcze nie mam dość tego sportu i chcę powalczyć - przyznał 39-latek, najbardziej doświadczony skoczek w naszej kadrze.

W najbliższych tygodniach wyjaśni się, jak będzie wyglądała reprezentacja Polski na najbliższy sezon. Niewykluczone, że dojdzie do sporych zmian.

- Z odejściem Kamila zakończyła się pewna era. Zostało 2-3 tych bardziej utytułowanych skoczków. Na pewno nie wolno ich zostawiać, bo dalej mają swój wielki potencjał, ale jest to moment, w którym możemy zacząć bardziej pracować z młodszymi zawodnikami. Co prawda oni mają jeszcze swój czas i wielu z nich nie jest w stanie od razu wejść do Pucharu Świata i zastąpić tych starszych zawodników. Miejmy nadzieję, że pojedynczo zaczną doskakiwać na ten poziom - powiedział nam Adam Małysz, zapytany o możliwą rewolucję w kadrach.

Po 15 kwietnia prezes Polskiego Związku Narciarskiego ma ogłosić "wielką niespodziankę i zmianę", którą według medialnych doniesień ma być powrót Stefana Horngachera do pracy z polskimi skoczkami.

Super Sport SE Google News
Adam Małysz o powrocie Stefana Horngachera do Polski