Szaleństwo na Kulm. Piotr Żyła skrzywdzony przez sędziów?

2026-03-01 15:25

Piotr Żyła narobił kibicom apetytów po pierwszej serii lotów na Kulm. Walczył o podium, ale spadł na 10. miejsce. Latał jednak dzielnie, bo najlepiej z Polaków. Pozostali nie awansowali do 2. serii. Zgodnie z przedolimpijską tradycją – w swojej lidze latał Domen Prevc. Wygrał w sobotę, zwyciężył również w niedzielę.

Piotr Żyła

i

Autor: Associated Press Piotr Żyła

Żyła po skoku na odległość 222 metrów zajmował szóste miejsce i tracił jedynie 6,4 punktu do podium. Polak plasował się przed Tomofumim Naito, który jednak znokautował go odległością w drugiej serii. Japończyk skoczył 242,5 metra (nowy rekord życiowy, kolejny zresztą tego weekendu na Kulm), dlatego przed skokiem Żyły rozbieg został mocno skrócony. W tej nadmiernej ostrożności jury "Wiewiór" ucierpiał, bowiem nie dał rady polecieć dalej niż 211,5 metra.

ZOBACZ TEŻ: Adam Małysz czy Kamil Stoch? Kacper Tomasiak usłyszał pytanie. Nie wywinął się, musiał odpowiedzieć!

Sędziowie jeszcze bardziej skrócili rozbieg przed skokami Stephana Embachera i Domena Prevca, którzy w miniony weekend na Kulm latali najdalej. I choć Austriak chciał rzucić wyzwanie Słoweńcowi, to Prevc – ponownie – był nieosiągalny. W pierwszej serii skoczył 238 m (z niżej ustawionej belki od liderującego wtedy Embachera, który skoczył 240,5 metra), w drugiej... 245,5 metra. Bijąc wieloletni rekord skoczni brata Petera. Jako szósty zawodnik w historii wygrał szósty konkurs Pucharu Świata z rzędu. Może zostać pierwszym, który wygra siedem.

Adam Małysz, Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek na spotkaniu z Karolem Nawrockim [Zdjęcia]

Pozostali reprezentanci Polski nie zdołali awansować do finałowej serii. Kamil Stoch zakończył rywalizację na 33. miejscu po skoku na 191,5 m, Dawid Kubacki był 37. (189 m), a Paweł Wąsek uplasował się na 39. pozycji z wynikiem 181,5 m. Klemens Joniak nie przeszedł kwalifikacji.

ZOBACZ TEŻ: Tak Kacper Tomasiak wyda kasę za medale igrzysk. "W sporcie pieniądze szybko się kończą"

Szansa na rehabilitację w weekend w Lahti. W piątek nietypowy konkurs, bowiem jednoseryjny. W zastępstwie za odwołane kilkanaście tygodni temu zawody w Ruce