Polscy kibice uwzięli się na Graneruda i Forfanga?
W sezonie 2020/2021 Granerud był wskazywany jako główny kandydat do triumfu w Turnieju Czterech Skoczni, jednak ostatecznie Złotego Orła po raz trzeci w karierze wywalczył Kamil Stoch. Norweg po finale w Bischofshofen kwestionował wówczas wysoką formę Polaka, sugerując, że jego wyniki były bardziej efektem sprzyjających warunków niż jakości skoków, co wywołało ogromne oburzenie wśród polskich fanów.
ZOBACZ TEŻ: Kolejna wielka strata dla kibiców skoków. Wielkie gwiazdy ominą Zakopane
Skoczek później przyznał w rozmowie z Viaplay, że reakcja kibiców była skrajna – jak twierdził, otrzymał tysiące wiadomości zawierających groźby. Teraz obiektem krytyki ze strony Polaków stał się Johann Andre Forfang. Po dyskwalifikacji Pawła Wąska po kwalifikacjach w Innsbrucku Norweg otwarcie wyraził swoje wątpliwości, nie wierząc, że fluor wykryty w smarze na nartach Polaka znalazł się tam przypadkowo.
Tak mieszka Kamil Stoch [Zdjęcia]
Forfang atakuje polski zespół
Forfang w rozmowie z norweskim „Dagbladet” podkreślał, że jego zdaniem nie doszło do sabotażu, a ilość wykrytego fluoru była zbyt duża, by mówić o śladowej obecności czy przypadku. Warto przypomnieć, że sam Norweg w poprzednim sezonie był jedną z centralnych postaci afery sprzętowej, za którą został zawieszony na trzy miesiące.
ZOBACZ TEŻ: Fatalne wieści dla kibiców. Chodzi o skoki w Zakopanem! Będzie im bardzo ciężko
Granerud zaznaczył, że po takich wypowiedziach atmosfera w Zakopanem może być dla Forfanga bardzo trudna. Jego zdaniem kolega z reprezentacji będzie potrzebował wsparcia, ponieważ fala hejtu i gróźb wypełniających skrzynkę mailową to sytuacja, z którą nikt nie powinien się mierzyć.