Nietypowy turniej przed Australian Open
Turniej odbył się na kilka dni przed rozpoczęciem Australian Open (18 stycznia – 1 lutego). Rywalizacja toczyła się w nietypowym systemie, ponieważ zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy – kobiety i mężczyźni – grali do jednego zdobytego punktu. Dodatkowo amatorzy mieli do dyspozycji tylko jeden serwis, a zawodowcy dwa. Na zwycięzcę czekała nagroda w wysokości miliona dolarów australijskich, czyli ponad 2,4 mln zł.
Na kortach Rod Laver Arena nie brakowało efektownych akcji i dobrej zabawy, a wśród uczestników znaleźli się m.in. Carlos Alcaraz, Jannik Sinner i Coco Gauff. W stawce była również Świątek, która rozpoczęła zmagania od wolnego losu, a następnie po ciekawej wymianie wyeliminowała Flavia Cobollego.
ZOBACZ TEŻ: Kiedy losowanie Australian Open 2026? O której godzinie drabinka?
Iga Świątek dostała prezent [Zdjęcia]
Odpadła w półfinale
W 1/8 finału Polka rozegrała najkrótszy „mecz” w swojej karierze – jej rywal Frances Tiafoe popełnił podwójny błąd serwisowy, posyłając piłkę w aut i kończąc pojedynek.
W walce o półfinał Świątek zmierzyła się z Pedro Martínezem. Po długiej wymianie nie wytrzymała presji i popełniła błąd, co oznaczało jej odpadnięcie z turnieju.
Ostatecznie triumfował Jordan Smith, który w finale pokonał Joannę Garland z Tajwanu. Za zwycięstwo otrzymał milion dolarów australijskich. Z kolei nagrodę dla najlepszego amatora w postaci samochodu zdobył Alex Reverente, który w decydującym starciu przegrał właśnie ze Smithem.