- Iga Świątek, wiceliderka WTA, przygotowuje się do Australian Open – jedynego Wielkiego Szlema, którego jeszcze nie wygrała.
- Przed głównym turniejem Polka zmierzy się z mężczyzną w Australian Open 1 Point Slam o milion dolarów.
- Turniej ma nietypowe zasady: o wygranej decyduje tylko jeden punkt. Kto będzie jej rywalem?
Iga Świątek w Australian Open
Polski tenis obecnie przeżywa wielkie chwile. Nasza reprezentacja, z Igą Świątek w składzie, po raz pierwszy wygrała prestiżowy turniej United Cup, pokonując w finale Szwajcarię, a w półfinale - USA. Teraz przed Igą kolejne wyzwanie - Australian Open. Jest to jedyny turniej wielkoszlemowy, którego jeszcze nie wygrała. Najlepsza polska tenisistka na kortach w Melbourne dwa razy była w półfinale, ale do finału AO awansować się nigdy nie udało. Liczymy na to, że w 2026 roku to się zmieni. Zanim jednak dojdzie do rywalizacji w Australian Open, Iga Świątek powalczy w... Australian Open 1 Point Slam, w którym obowiązują dziwaczne zasady. Żeby było jeszcze bardziej niestandardowo, pierwszym rywalem Polki będzie.. facet.
Iga Świątek zagra z facetem. Dziwaczne zasady
Czytając to wszystko, wydaje się, że Australian Open 1 Point Slam to jakiś niepoważny turniej, szczególnie biorąc pod uwagę to, że w zawodach biorą udział i profesjonalni zawodnicy, i amatorzy. Coś w tym jest, tyle że pieniądze za wygranie rywalizacji są już całkiem poważne. Zwycięzca turnieju dostanie bowiem aż milion dolarów! Jak już wspominaliśmy, pierwszym rywalem Igi Świątek będzie mężczyzna - najpewniej Włoch Flavio Cobolli, plasujący się obecnie na 22. miejscu w rankingu ATP. Wiadomo już, że mecz nie potrwa długo, bowiem o wygranej decyduje tylko jeden rozegrany punkt.
Przypomnijmy, że poprzedni sezon Iga Świątek zakończyła na drugim miejscu w rankingu ATP. Pierwsza jest Białorusinka Aryna Sabalenka. Największym sukcesem Polki w 2025 roku było zwycięstwo w Wimbledonie. W finale tego turnieju Iga zdemolowała Amandę Anisimovą 6:0, 6:0.
Galeria: Iga Świątek na świątecznej gali w Shenzhen