- Iga Świątek rywalizuje na turnieju WTA w Madrycie, gdzie w czwartek 23 kwietnia pokonała Darię Snigur i awansowała do kolejnej rundy.
- W Madrycie w sztabie Igi Świątek nie ma jej psycholożki Darii Abramowicz, co wywołało spekulacje na temat jej roli.
- Menedżerka Igi Świątek, Daria Sulgostowska, wyjaśniła, że Daria Abramowicz jest nieobecna z powodu problemów zdrowotnych i dołączy do zespołu w Rzymie, dementując plotki.
Iga Świątek bez Darii Abramowicz w Madrycie
Iga Świątek i Daria Abramowicz od lat tworzą zgrany tandem. Co prawda wielu ekspertów twierdzi, że psycholżka ma negatywny wpływ na naszą najlepszą tenisistkę, ale w końcu to sama Iga najlepiej wie, co dla niej jest dobre. Ostatnio w sztabie naszej zawodniczki zaszła kluczowa zmiana. Iga Świątek rozstała się z belgijskim trenerem Wimem Fissette'em, którego zastąpił Hiszpan Francisco Roig. Już pod jego wodzą Polką odpadła w ćwierćfinale turnieju WTA w Stuttgarcie, przegrywając z Mirrą Andrejewą (6:3, 4:6, 3:6). Kolejne zawody, w których bierze udział pierwsza rakieta polskiego tenisa, odbywają się w Madrycie. W pierwszym spotkaniu Iga Świątek łatwo rozprawiła się z Ukrainką Darią Snigur 6:1, 6:2. Po tej wiktorii Polka odwiedziła stadion Realu Madryt, czyli słynne Santiago Bernabeu, gdzie spotkała się m.in. z prezydentem "Królewskich" Florentino Perezem. Co ciekawe, w Hiszpanii nie ma Darii Abramowicz. Wiele osób zastanawiało się, czy to oznacza obsunięcie psycholożki na boczny tor w sztabie.
Iga Świątek ostro o relacji z Darią Abramowicz. Zdecydowana reakcja na ataki i sugestie
Druga Daria o nieobecności Darii Abramowicz w sztabie Igi Świątek. Koniec plotek
Jak się okazuje, sprawa wygląda zupełnie inaczej. Głos w sprawie absencji Darii Abramowicz na turnieju WTA w Madrycie zabrała druga Daria w sztabie Igi Świątek - Daria Sulgostowska, pełniąca funkcję menedżerki. Jej słowa oznaczają koniec plotek na temat obecności Darii Abramowicz w teamie naszej najlepszej tenisistki.
Darii Abramowicz nie ma w Madrycie, ma obecnie sprawy zdrowotne, dołączy do zespołu w Rzymie. Niemniej powtarzam, że to normalne, że team rotuje i nie jest to nic nadzwyczajnego. A wszelkiego rodzaju plotki z tym związane są szkodliwe nie tylko dla członków sztabu, ale również dla samej zawodniczki, która skupia się na przygotowaniu sportowym
- podkreśliła menedżerka Iga Świątek. Zatem wszystko jest już jasne.