Spotkanie zaczęło się dla Świątek znakomicie – pierwszego seta wygrała 6:1 – a skończyło bardzo, ale to bardzo źle. Linette wygrała drugiego seta 7:5, a decydującego 6:3, meldując się w trzeciej rundzie turnieju.
W trakcie meczu Świątek wielokrotnie reagowała na podpowiedzi ze swojego boksu, a po spotkaniu przyznała, że jednym z głównych problemów była utrata pewności siebie – elementu kluczowego w tenisie.
ZOBACZ TEŻ: Czy Iga Świątek powinna zwolnić Abramowicz i Fissette'a? Ekspert stawia sprawę jasno
Nieoczekiwana porażka wywołała szeroką debatę na temat aktualnej dyspozycji zawodniczki i pracy jej zespołu. W przestrzeni medialnej pojawiły się różne opinie – od kwestii mentalnych po decyzje treningowe.
Swoje zdanie wyraził również Zbigniew Boniek. W mediach społecznościowych zasugerował, że jednym z rozwiązań mogłyby być zmiany w sztabie tenisistki. Podkreślił, że ewentualne korekty miałyby pomóc w poprawie komfortu funkcjonowania zawodniczki i powrocie do najwyższej formy, a także stworzyć lepsze warunki do swobodnej gry.
Były prezes PZPN od lat ma związki ze środowiskiem tenisowym, m.in. dzięki relacjom rodzinnym z otoczeniem Matteo Berrettini. Wieloletni trener Włocha, Vincenzo Santopadre, jest prywatnie jego zięciem.
ZOBACZ TEŻ: Burza po słowach Wima Fissette'a w trakcie zapaści Igi Świątek. Co to za rada?!