Iga Świątek zameldowała się w 4. rundzie Roland Garros. Po zwycięstwie 6:4, 6:4 nad Magdą Linette czterokrotna mistrzyni paryskiego turnieju wielkoszlemowego zmierzy się teraz z rozpędzoną Martą Kostiuk (nr 15 WTA), która ma za sobą imponującą serię 15 wygranych meczów i w tym sezonie na mączce nie doznała jeszcze po porażki.
Po meczu z Magdą Linette Iga Świątek odpowiadała na pytania dziennikarzy w czasie konferencji prasowej. Jeden z reporterów poprosił Polkę o to, żeby opisała swój czas w Akademii Rafa Nadala. Iga Świątek trenowała tam zaraz po zatrudnieniu Francisco Roiga, a legendarny Hiszpan udzielał jej cennych wskazówek.
Marta Kostiuk naprawdę powiedziała to o Idze Świątek! Zagrywka psychologiczna przed meczem?
- Było świetnie. Dało mi mnóstwo motywacji i energii, której naprawdę potrzebowałem przed swingiem na mączce - zaczęła swoją odpowiedź Iga Świątek. - To był naprawdę dobry tydzień, prawdopodobnie najbardziej intensywny tydzień treningowy, jaki miałem od dłuższego czasu. I naprawdę solidny. Rafa był na dwóch treningach, co bardzo doceniam. To był ogromny zaszczyt dla niego - przejęzyczyła się Polka. - Znaczy… nie dla niego, dla mnie! - poprawiła się od razu rozbawiona, a przedstawiciele mediów wybuchnęli śmiechem. - To był ogromny zaszczyt dla mnie mieć go na korcie i przywilej. Dał mi kilka technicznych wskazówek, ale przede wszystkim rozmawialiśmy o jego doświadczeniach. I było naprawdę miło zobaczyć, że jest tak otwarty na dawanie rad. Naprawdę dobry gość - dodała Iga.