Australian Open 2026 zaczęło się dla Igi Świątek od naprawdę wymagającego meczu pierwszej rundy z Chinką Yue Yuan. Polka przegrywała już w pierwszym secie 3:5, ale wtedy weszła na wyższe obroty. Doprowadziła do tie-breaka, którego wygrała, a następnie kontynuowała lepszą grę w drugim secie. Ostatecznie turniejowa "2" wygrała 7:6, 6:3 i awansowała do drugiej rundy, w której czekała na nią grająca zupełnie inny tenis Czeszka Marie Bouzkova.
Iga Świątek - Marie Bouzkova RELACJA NA ŻYWO z Australian Open. Pierwszy set dla Polki!
Iga Świątek podpuściła rywalkę. Nawet sędzia wybuchł śmiechem
- Teraz Iga będzie miała przeciwniczkę, która gra na przerzut i tempo będzie wolniejsze niż w pierwszej rundzie. Wydaje mi się, że Idze będzie wygodniej, bo będzie mogła spokojniej wejść w ten mecz, troszkę więcej się wgrać i złapać rytm - analizowała przed meczem na antenie Eurosportu Agnieszka Radwańska.
Potwierdziło się to na korcie - Świątek już przy pierwszej okazji przełamała rywalkę i szybko wyszła na prowadzenie 4:1. Bouzkova odpowiedziała gemem na 4:2, ale to pierwszy punkt siódmego gema obiegł cały świat. Po dobrym ataku Czeszki polska tenisistka musiała się bronić pod siatką. Piłka odbiła się wysoko na stronie Bouzkovej i wydawało się, że zdobycie przez nią punktu jest formalnością. Świątek ruszyła jednak pod samą siatkę w gotowości do zagrania piłki i tak podpuściła rywalkę, że ta w prostej sytuacji wpadła w siatkę!
Hubert Hurkacz odpadł z Australian Open! Porażka z Ethanem Quinnem, ogromne rozczarowanie
Punkt trafił na konto Polki, a Bouzkova próbowała jeszcze ugrać coś u sędziego. Poprosiła go o sprawdzenie zajścia na powtórkach. Te potwierdziły jednak, że Świątek umiejętnie zeszła z linii uderzenia Czeszki i nie było mowy o przeszkadzaniu. Oglądając te powtórki, sędzia nie był w stanie powstrzymać śmiechu, co udzieliło się zresztą także rywalce Igi. Kuriozalny punkt możesz obejrzeć w poniższym wideo.
