- Iga Świątek wkrótce ma ogłosić nazwisko nowego trenera i ma nim być Francisco Roig.
- Hiszpan zastąpi zwolnionego po Miami Open belgijskiego szkoleniowca Wima Fissette'a.
- Dlaczego Iga Świątek zwolniła Belga? Zdradziła to w nowym wywiadzie.
Iga Świątek dogaduje szczegóły umowy z nowym trenerem i - jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, żeby rozpocząć te współpracę - wkrótce ogłosi nazwisko nowego szkoleniowca. Francuski "L'Equipe" potwierdził w środę, że będzie nim Francisco Roig, doświadczony szkoleniowiec znany ze współpracy ze słynnym Rafaelem Nadalem.
PILNE: Iga Świątek wybrała nowego trenera! Ważne doniesienia z Francji!
Hiszpan zastąpi Wima Fissette'a, z którym Iga Świątek zakończyła współpracę po Miami Open. Belg był jej szkoleniowcem od października 2024 roku i poprowadził ją do triumfu na trawie Wimbledonu. Ostatnio jednak była liderka rankingu WTA grała coraz gorzej i postanowiła rozstać się z Fissetttem.
"Po wielu miesiącach wspólnej pracy z trenerem Wimem Fissettem podjęłam decyzję o tym, że pójdę inną drogą. To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy - w tym spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń" - napisała w mediach społecznościowych Iga Świątek.
Zwolniony Wim Fissette komentuje rozstanie z Igą Świątek. Padły ważne słowa
Iga Świątek o zwolnieniu Wima Fissette'a. To dlatego się rozstali
Dlaczego Iga Świątek zwolniła Wima Fissette'a? Jej decyzja nie była zaskoczeniem. Mistrzyni Wimbledonu w rozmowie ze Sport.pl zdradziła jej kulisy. Wyjawiła, że już od pewnego czasu nosiła się z tym zamiarem. Jak dojrzewała decyzja o zakończeniu tej współpracy? - zapytał dziennikarz Radosław Leniarski?
- To jest sprawa między nami. Nie chcę wchodzić w szczegóły. Na pewno nie jest to coś, na co ktoś taki jak ja decyduje się po jednej porażce. Nie podjęłabym takiej decyzji pochopnie - odpowiedziała Iga Świątek. - Czasem można we mnie widzieć osobę emocjonalną, ale ja naprawdę nie podejmuję decyzji impulsywnie. Jestem dość racjonalna. Lubię dać sobie czas na podjęcie decyzji(...). W tym przypadku poczułam, że po prostu przyszedł czas na zmianę. Tak, to nie była decyzja podjęta w Miami - był to dłuższy proces, w którym wszystko dokładnie przemyślałam.
Iga Świątek ostro o relacji z Darią Abramowicz. Zdecydowana reakcja na ataki i sugestie
Iga Świątek dojrzewała do tej decyzji już po Australian Open.
- Podczas turnieju w Dosze zdałam sobie sprawę, że nie czuję się na korcie tak dobrze jak wcześniej. Oczywiście, na różnych turniejach mogą być różne powody gorszej dyspozycji - czasem po prostu wiem, że nie byłam tego dnia skoncentrowana, czasem zawodził mnie forhend, czasem coś innego. To się zdarza. Ale ja miałam wrażenie, że nie gram tak dobrze, przez to zaczęłam tracić pewność siebie. Po porażce z Marią Sakkari usiedliśmy i długo rozmawialiśmy. Zastanawialiśmy się, co zmienić i jak podejść do kolejnego tygodnia, żebym mogła wrócić do swojej solidnej gry. I faktycznie, przed Indian Wells zrobiliśmy pewne kroki do przodu. Ale kiedy wzięłam pod uwagę całość, doszłam do wniosku, że zmiana jest mi potrzebna - dodała Iga Świątek w rozmowie ze Sport.pl.
