W poniedziałek, 26 stycznia, PKOl ogłosił oficjalny skład kadry na Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026. Przy tej okazji przekazano też, że podczas ceremonii otwarcia flagę poniosą Kamil Stoch i Natalia Czerwonka.
Jak się okazuje, o tej decyzji nie został wcześniej poinformowany nawet prezes PZN Adam Małysz. Przyznał on w rozmowie z Interią, że wiadomość dotarła do niego za pośrednictwem mediów.
ZOBACZ TEŻ: Koszmar zdobywcy Pucharu Świata przed igrzyskami! Może "podziękować" Kubackiemu
Małysz dodał, że prezes Piesiewicz, z pominięciem związku, skontaktował się bezpośrednio z Kamilem Stochem, pytając go o zgodę. Podkreślił przy tym, że tego typu działania powinny odbywać się w sposób przejrzysty.
Tak mieszka Kamil Stoch [Zdjęcia]
Spór wokół nominacji olimpijskich dotyczy również składu alpejczyków. PKOl zdecydował o zmianie i zamiast rekomendowanego przez związek Piotra Habdasa do Włoch pojedzie Michał Jasiczek.
PZN sprzeciwia się tej decyzji i zapowiedział, że nie bierze odpowiedzialności za obecny stan zdrowia ani kwestie antydopingowe nowego zawodnika. W związku z tym Małysz wystosował list otwarty, w którym domaga się przywrócenia pierwotnie rekomendowanego składu oraz kieruje do Piesiewicza trzy pytania.