W kadrze na zbliżające się igrzyska olimpijskie w Mediolanie/Cortinie d'Ampezzo z początku nie znalazła się Aniela Sawicka. A powinna, bowiem spełniła wytyczne, które wyznaczył wcześniej Polski Związek Narciarski. Nominacje dostała zaś Nikola Komorowska, działacze uznali że może ona wystąpić w dwóch, a nie w jednej konkurencji (jak Sawicka) i ma większe szanse na dobry wynik.
Z wytycznych PZN (średnia punktów zdobytych zawodach FIS) wynikało, że nominacje powinna otrzymać Sawicka. Wtedy wybuchł pożar, który trzeba było szybko gasić. Komorowska zrezygnowała z nominacji i występu w igrzyskach, a PZN "na kolanie" zmienił uchwałę. –Zarząd podjął przedmiotową uchwałę po wnikliwej analizie szeregu czynników, w tym treści Wytycznych Sportowych na sezon 2024/25 i 2025/26, odwołania złożonego przez Anielę Sawicką do Prezesa Adama Małysza oraz licznych głosów krytycznych pojawiających się w przestrzeni publicznej. Po przekrojowej ocenie wszystkich tych elementów, Zarząd zgodził się z podnoszonymi argumentami, wskazującymi na niezgodność poprzedniej uchwały decyzji z obowiązującymi w Polskim Związku Narciarskim Wytycznymi Sportowymi – czytamy w komunikacie związku.
– W trakcie intensywnej i gorącej dyskusji nad propozycjami kandydatek do reprezentacji, mimo że Członkom Zarządu przyświecały jak najlepsze intencje, utracono z pola widzenia jednoznaczne brzmienie Wytycznych Sportowych PZN, które nie pozostawiają przestrzeni na odstępstwa od ustalonych w nich zasad a w szczególności nie pozostawiają pola do uznaniowej decyzji – to kolejne treści komunikatu PZN.
ZOBACZ TEŻ: Skandal za skandalem na MŚ w lotach. Kubacki musiał krzyczeć na obsługę!
A Komorowska, choć świeżo upieczona mistrzyni Polski w supergigancie, zrezygnowała z udziału w igrzyskach, gdyż poczuła na sobie ogromną falę hejtu po fali hejtu.
Zarząd PZN przyznał się do pełnionych błędów i przeprosił zawodniczki. Teraz możemy być pewni, że we Włoszech na igrzyskach będą reprezentować nas Maryna Gąsienica-Daniel, Kamil Handas i Aniela Sawicka. – Powinna pojechać Aniela Sawicka, tak wynika z rankingów i tyle. Trzeba przyznać i głośno powiedzieć, że związek popełnił błąd – skomentował całe zamieszanie w rozmowie z Onetem Adam Małysz.
ZOBACZ TEŻ: Nagła zmiana w kadrze na igrzyska olimpijskie! PZN aż musiał przepraszać