Kubacki musiał machać na obsługę skoczni! Kuriozalna sytuacja tuż przed skokiem
Mistrzostwa świata w lotach narciarskich przyniosły masę emocji, choć niestety, nie tylko czysto sportowych. Złoto zdobyli Japończycy, którzy pokonali Austrię i Norwegię. Oczywiście w oczy rzuca się od razu brak Słoweńców na podium i to właśnie z ich występem wiąże się największy skandal na MŚ w lotach – przed skokiem Mariusa Lindvika z Norwegii w dół zeskoku zjechały... narty Domena Prevca, który był na kontroli przed skokiem! Wciąż nie jest do końca pewna, jak to się stało, że narty Słoweńca zleciały same w dół – podobno postawił on je w złym miejscu, ale jak podaje Jakub Balcerski ze Sport.pl, trącić mógł je... asystent kontrolera. Ostatecznie Prevcowi w pierwszej serii skoczyć nie pozwolono i Słoweńcy oddali w całych zawodach jeden skok mniej, przez co skończyli na 6. miejscu (razem ze Szwajcarią i przed Polską...). Nie była to jednak jedyna niebezpieczna i kuriozalna sytuacja.
Koszmar Polaków na MŚ w lotach! Sensacyjne zwycięstwo Japonii, kuriozalny występ Słoweńców
Tuż przed skokiem Dawida Kubackiego doszło do kolejnej sytuacji, która mogła zakończyć się niebezpiecznie lub... kłopotami z przepisami dla polskiego skoczka. Kubackiemu zapaliło się zielone światło, Maciej Maciusiak machnął chorągiewką, ale... na rozbiegu wciąż pozostawał jeden z pracowników obsługi, który specjalną dmuchawą oczyszczał rozbieg z gęsto padającego w trakcie konkursu śniegu. Kubacki nerwowo zaczął krzyczeć i machać w kierunku tego człowieka, by ten odsunął się i pozwolił mu skoczyć. Dobrze, że polski zawodnik zorientował się i nie ruszył w dół wcześniej, ale trudno powiedzieć, co by było, gdyby wspomniany pracownik stał dalej i nie słyszał Polaka, a ten przekroczyłby czas na oddanie skoku. Na szczęście jednak obyło się bez dodatkowych kłopotów, choć cała sytuacja, uchwycona przez kamery, wygląda kuriozalnie, co możecie zobaczyć poniżej.
Wielka afera podczas MŚ w lotach. Takich scen nikt się nie spodziewał, Domen Prevc wściekły