O strojach reprezentacji Polski na IO 2026 zrobiło się głośno po piątkowej ceremonii otwarcia. Dziennikarze i kibice zauważyli, że producent dostarczył naszym olimpijczykom identyczne stroje jak Albanii... Atmosfera zrobiła się gęsta, zwłaszcza że w 2023 roku po 13 latach współpracy Polski Komitet Olimpijski zamienił rodzimego dostawcę 4F na niemiecki Adidas. Wątpliwości wyraził m.in. rzecznik rządu Donalda Tuska, Adam Szłapka.
Afera z Polską po ceremonii otwarcia IO 2026! Rzecznik rządu Tuska atakuje, prezes PKOl reaguje
IO 2026: Ciąg dalszy afery ze strojami Polski
"Polskie 4F ubiera kilka reprezentacji olimpijskich w Mediolanie. Polską reprezentację - niemiecki adidas. Taką decyzję podjął pan Piesiewicz, bliski współpracownik ludzi PiS. Komentarz zbędny" - napisał minister na portalu X. Szybko doczekał się odpowiedzi Radosława Piesiewicza, prezesa PKOl.
"Otóż to była decyzja Prezydium Zarządu PKOl. 18 osób zagłosowało za przy jednej się wstrzymującej. Ponadto powinien Pan wiedzieć, gdyż wielokrotnie to podkreślałem, że Adidas jest prawdziwym sponsorem, który poza ubieraniem Olimpijskiej Reprezentacji Polski, także płaci za tę możliwość. Polska firma, o której Pan wspomina, ubierała, ale to PKOl musiał płacić za stroje - a nazywali się sponsorem" - wskazał Piesiewicz.
Igrzyska Olimpijskie 2026: Starty Polaków w poniedziałek, 9.02. Terminarz na 4. dzień ZIO 2026
Były sponsor odpowiada i obala fakturę Piesiewicza
Nic dziwnego, że przytyk prezesa PKOl wywołał reakcję byłego sponsora olimpijskiej reprezentacji. Odpowiedź firmy 4F sprawiła, że Piesiewicz publicznie pokazał fakturę za igrzyska w Tokio z 2021 roku!
"Panie Igorze Klaja, życzy Pan sobie konkretnych danych, to zaczynamy. Faktura za stroje naszych olimpijczyków na IO Tokio 2020, za które PKOl zapłacił pana firmie 4F 3,5 mln złotych! Jedziemy dalej?" - ogłosił 44-latek.
Niewiele później nadeszły wyjaśnienia ze strony byłego sponsora, które podważają słowa szefa PKOl.
"Fakty są jasne: PKOl nigdy nie ponosił kosztów strojów przeznaczonych dla sportowców. Przedstawiona faktura dotyczy zamówienia dodatkowego. Środki na ten cel pochodziły z dotacji rządowych i w okresie pandemii pozwoliły utrzymać tysiące miejsc pracy w 4F" - przekazała firma odzieżowa.
Jednocześnie 4F przedstawiło publicznie ofertę złożoną na IO w Paryżu, Mediolanie-Cortinie oraz Los Angeles! Wynika z niej, że wbrew temu, co sugerował wcześniej Piesiewicz, marka oferowała 15 milionów złotych opłaty sponsorskiej na lata 2024-2028.
"Dla dobra sportowców skupmy się teraz na wspieraniu polskiej reprezentacji" - spuentowała polska firma.