Kamila Sellier przerwała milczenie po powrocie do domu. Jedno słowo, do tego te zdjęcia

2026-02-26 11:45

Kamila Sellier dotarła wreszcie do Polski! Zraniona łyżwą podczas występu w igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina łyżwiarka od 20 lutego przebywała we włoskim szpitalu. Po powrocie do domu podzieliła się z kibicami kilkoma zdjęciami, do których dodała wymowny komentarz - jedno słowo.

  • Polska łyżwiarka Kamila Sellier, ranna podczas igrzysk, wreszcie wróciła do domu po leczeniu we Włoszech.
  • Po wypadku na lodzie, w którym doznała urazu twarzy, przeszła operację i diagnostykę oka.
  • Podzieliła się zdjęciami z bliskimi, a jej jedno słowo wywołało falę komentarzy.
  • Jakie wyzwania czekają ją w dalszym procesie rekonwalescencji i czy wróci do pełni sił?

Występująca w short-tracku Kamila Sellier doznała urazu twarzy podczas ćwierćfinałowego biegu na 1500 metrów. Podczas upadku została uderzona przypadkowo ostrzem łyżwy w twarz przez Kristen Santos-Griswold. Zakrwawioną Polkę zniesiono z lodowiska na noszach i przetransportowano do szpitala. Uszkodzeniu uległa jedna z kości twarzy, więc w nocy z piątku na sobotę Kamila Sellier przeszła zabieg. Przez weekend nasza łyżwiarka była poddawana dalszej diagnostyce dotyczącej oka.

Tak Kamila Sellier wygląda poza lodowiskiem. Ma zagranicznego męża

W sobotę Kamila Sellier przekazała dobre informacje. Napisała, że „ma się całkiem dobrze”. W niedzielę z kolei odniosła się do sytuacji rywalki i zwróciła się z prośbą, by nie obwiniać Kristen Santos-Griswol za jej wypadek i uraz. W poniedziałek mogła wreszcie opuścić szpital i wrócić do kraju samochodem.

W środę Kamila Sellier była już w domu, w Elblągu. Z kibicami podzieliła się zdjęciami z ukochanym mężem i psami. "Home" (dom po angielsku) - napisała.

Kamila Sellier musi wrócić na badania do Włoch

Łyżwiarkę czeka jeszcze powrót do Mediolanu. Na kolejne badania.

"Kamila została w poniedziałek wypisana ze szpitala i teraz pozostaje czekać na dalsze testy. Za tydzień mamy kolejną wizytę w Mediolanie, bo tam rozpoczęto leczenie. Chcemy jednak równocześnie sprawdzić wszystko, co możemy po naszej, polskiej stronie. W końcu mamy w kraju najlepszych specjalistów od medycyny także tej sportowej" — powiedział szef misji olimpijskiej, Konrad Niedźwiedzki.

Adam Małysz dla „SE”: W tym Tomasiak jest dużo lepszy ode mnie
SuperSport
Małysz ocenił Kacpra Tomasiaka | SuperSport