Igrzyska 2026. Okropne, jaki koszmar przeżywał Władimir Semirunnij podczas wyścigu. Nikt o tym nie wiedział!

Władimir Semirunnij wywalczył drugi srebrny medal dla Polski na Igrzyskach 2026. Urodzony w Rosji panczenista został wicemistrzem olimpijskim na dystansie 10000 metrów. Nikt nie wiedział, co w trakcie wyścigu przeżyła nasz reprezentant. To okropne. O swoim koszmarze na torze Władimir Semirunnij opowiedział już po zawodach.

  • Władimir Semirunnij zdobył srebrny medal olimpijski w biegu na 10000 metrów podczas Igrzysk Olimpijskich 2026, uzyskując czas 12:39.08.
  • Podczas wyścigu Semirunnij zmagał się z silnym bólem głowy przez ostatnie siedem okrążeń, co czyni jego osiągnięcie jeszcze bardziej imponującym.
  • Semirunnij wyraził wdzięczność polskim kibicom i swojej dziewczynie za wsparcie, które pomogło mu w osiągnięciu sukcesu.

Władimir Semirunnij zdobył srebrny medal olimpijski. Podczas wyścigu przeżywał koszmar

Władimir Semirunnij miał wywalczyć medal na Igrzyskach 2026 i swoje zadanie wykonał. Polski panczenista startował w trzeciej parze i po swoim wyścigu objął prowadzenie w zawodach. Po nim startowały jeszcze trzy pary, czyli sześciu zawodników. Tylko jeden z nich - Czech Metodej Jilek - okazał się lepszy od naszego Władka. Władimir Semirunnij został wicemistrzem olimpijskim! Zanim odbyło się wejście na podium i cała ceremonia wręczenia medali, panczenistka porozmawiał chwilę z dziennikarzami. Wtedy wyszło na jaw, że w trakcie wyścigu Władimir Semirunnij zmagał się z prawdziwym koszmarem. To było okropne! Tym większe słowa uznania należą się panczeniście, bo mimo takich kłopotów zdołał ze świetnym wynikiem (12:39.08) dobiec do mety. 

Władimir Semirunnij walczył z wielkim bólem

Co podczas wyścigu działo się z reprezentantem Polski? -  Było ciężko, zresztą widzieliśmy. Ciężki jest tutaj ten lód. Przez ostatnie siedem rund jazdy bardzo bolała mnie głowa - zdradził Władimir Semirunnij. Czyli nie dość, że panczenista musiał rywalizować na piekielnie trudnym dystansie 10000 metrów, to jeszcze przez pewien czas robił to wielkim bólem! Koszmar z toru naszemu łyżwiarzowi złagodził nie tylko srebrny medal olimpijski, lecz także widok jego ukochanej. 

Władimir Semirunnij: RODZICE i DZIEWCZYNA wspierają łyżwiarza

Słyszałem wrzawę polskich kibiców. To naprawdę super, niektórzy przyjechali specjalnie dla mnie, zobaczyć to wszystko. Jest moja dziewczyna, dziękuję jej za wsparcie. Zrozumiała, że nie widziała się ze mną przed startem, a przyjechała wczoraj. Wiedziała, jak bardzo jestem nastawiony na swój bieg

- mówił po zawodach Władimir Semirunnij, który w olimpijskim biegu pokonał m.in. Holendrów Jorrita Bergsmę i Stijna Van De Bunta oraz Francuza Timothy'ego Loubineaud'a. 

Galeria: Władimir Siemirunnij przeżył koszmar podczas wyścigu olimpijskiego

Super Express Google News
MACIEJ MACIUSIAK AŻ NIE MOŻE W TO UWIERZYĆ. PIĘKNIE O TOMASIAKU, Z ŻALEM O POTĘŻNYM HEJCIE