Kamila Sellier doznała okropnej kontuzji w ćwierćfinałowym biegu na 1500 metrów, konkurencji zamykającej tegoroczne igrzyska olimpijskie w short tracku. Amerykanka Kristen Santos-Griswold trafiła ją płozą łyżwy w twarz, a Polka zalała się krwią. Błyskawicznie zajęły się nią służby medyczne, a w szpitalu Sellier przeszła zabieg uszkodzonej kości jarzmowej. Makabrycznie wyglądające zdarzenie było całkowicie nieumyślne i pechowe, ale część oburzonych osób postanowiła zaatakować Amerykankę. Ta przez kilkadziesiąt godzin milczała, aż w końcu musiała już zabrać głos w sprawie koszmarnego wypadku.
Niepokojące wieści w sprawie Kamili Sellier. Polka nie wróci do kraju! Jest ważna decyzja
Spowodowała wypadek Kamili Sellier, teraz przerwała milczenie
Santos-Griswold postanowiła przerwać milczenie poruszona postawą Polki, która jako pierwsza zaapelowała o wyrozumiałość dla swojej rywalki!
"Dotarły do mnie informacje, że Kristen Santos-Griswold otrzymuje wiele wiadomości obwiniających ją za wypadek. Uprzejmie proszę, aby nie obarczać jej winą. To, co się stało, nie było niczyją winą. Taka jest natura naszego sportu - wiąże się on z nieodłącznym ryzykiem, którego jestem w pełni świadoma za każdym razem, gdy wchodzę na lód. Proszę pamiętać, że wypadki się zdarzają i nikt nie chciał, aby do tego doszło. Wspierajmy się nawzajem, zamiast wskazywać palcem. Wybierzmy życzliwość zamiast nienawiści. Kristen, przesyłam ci dużo miłości i uścisków. Wiem, że to również dla ciebie nie jest łatwy czas" - zwróciła się do internautów Sellier.
Wdzięczność Amerykanki za ten gest trudno było wyrazić słowami.
"Kamila, Twoja życzliwość i siła znaczą dla mnie więcej, niż potrafię wyrazić słowami. W chwili, gdy zorientowałam się, że doznałaś rozcięcia twarzy od mojego ostrza, od razu podeszłam do Ciebie, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku. Taki właśnie szacunek mamy wobec siebie - jako rywalki i jako ludzie. Nigdy świadomie nie naraziłabym Cię na niebezpieczeństwo i jestem ogromnie wdzięczna za Twoją dobroć oraz wyrozumiałość. Short track jest szybki i nieprzewidywalny. Wszyscy znamy ryzyko za każdym razem, gdy wchodzimy na lód. Dziękuję Ci za to, że przypomniałaś o tym wszystkim i że w trudnej sytuacji wybrałaś klasę i opanowanie. To zaszczyt dzielić z Tobą lód. Zawsze życzę Ci wszystkiego, co najlepsze, i szybkiego powrotu do pełni sił" - przemówiła Santos-Griswold, kierując słowa w kierunku poszkodowanej Polki.
Sama Sellier uspokajała kibiców ze szpitala, że czuje się "całkiem dobrze". Wiadomo już, że na razie nie wróci do Polski z resztą reprezentacji. Lekarze we Włoszech muszą przeprowadzić dalszą diagnostykę, przede wszystkim oka. Trzymamy kciuki za jak najszybszy powrót łyżwiarki do zdrowia!
