Nie będzie już więcej skoków Kamila Stocha na igrzyskach olimpijskich. Wielki mistrz po tym sezonie kończy karierę, a z tegorocznymi ZIO pożegnał się już po ostatnim konkursie indywidualnym na dużej skoczni. 38-latek zajął w nim 21. miejsce i był najgorszym z Polaków, co od razu zrodziło wątpliwości co do jego ewentualnego występu w konkursie duetów zamykającym rywalizację skoczków na igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Zresztą sam Stoch nie łudził się, że będzie miał jeszcze szansę na olimpijski skok.
A więc jednak! Wiemy, kto wystąpi w konkursie duetów z Kacprem Tomasiakiem!
Tak Kamil Stoch pożegnał się z igrzyskami. Jeden gest
- Nie łudzę się, bo też jestem świadomy, jak to wygląda. Będą skakali najlepsi. W tym momencie Paweł prezentuje lepszą dyspozycję ode mnie i o to chodzi, żeby startowali ci, którzy mają największe szanse - mówił trzykrotny mistrz olimpijski po ostatnim indywidualnym starcie na mistrzowskiej imprezie.
Decyzja o duecie Kacper Tomasiak - Paweł Wąsek zapadła dzień później. Oficjalnie wiadomo już, że Stoch oddał swój ostatni skok w sobotnim konkursie. Była to próba na odległość 131,5 metra, po której wymownie pokazał 6 palców.
Przypomniał nam upadek Tomasiaka. Trener widział to w jego oczach, opowiada
Ten gest odnosił się oczywiście do szóstego olimpijskiego startu. Stoch debiutował na igrzyskach w 2006 roku w Turynie (Pragelato), a przez kolejne lata startował w Vancouver, Soczi, Pjongczangu, Pekinie i Mediolanie-Cortinie (Predazzo). To tutaj piękna historia dobiegła końca.
"To był ostatni olimpijski skok Kamila Stocha... Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wystąpią w jutrzejszym konkursie duetów, co oznacza, że Kamil Stoch oddał już swój ostatni skok na IO. Dziękujemy, Kamil! Co za Olimpijczyk" - podziękował polskiemu skoczkowi za te wszystkie lata oficjalny profil Pucharu Świata w skokach. Również zwykli kibice dziękują legendzie ukochanej zimowej dyscypliny Polaków!
