- Derby Warszawy przyniosły zacięte starcie Legii z Dzikami w Orlen Basket Lidze, zakończone zwycięstwem mistrza Polski.
- Legia, pomimo początkowej przewagi, musiała walczyć z ambitnymi Dzikami, które nie odpuszczały aż do samego końca.
- Kluczowi zawodnicy Legii, Dominic Brewton i Andrzej Pluta, poprowadzili drużynę do zwycięstwa, a trener chwalił zespół za dyscyplinę i energię.
- Dowiedz się, jak trener Legii ocenił postawę swoich zawodników i co zadecydowało o wyniku tego emocjonującego spotkania!
Zieloni Kanonierzy zaczęli od mocnego uderzenia, bo odskoczyli Dzikom na jedenaście punktów. Jednak gospodarze nie podłamali się, gonili za rywalem i pierwsza kwarta zakończyła się wygraną Legii tylko trzema punktami. W drugiej partii mistrz Polski ponownie był górą, kończąc ją z sześcioma punktami przewagi. Do przerwy Legia prowadziła 56:47.
3 sekundy w TV odmieniły jej życie. Pielęgniarka po meczu stała się światową gwiazdą!
Dziki Warszawa to bardzo trudny zespół
W trzeciej odsłonie ekipa Dzików solidnie popracowała i zmniejszyła dystans do dwóch punktów. W ostatniej kwarcie mistrz znów zacząć uciekać gospodarzom, którzy już nie dali rady się podnieść. W Legii ton nadawał duet: Dominic Brewton (22 pkt) i Andrzej Pluta (20 pkt). W Dzikach najlepsi byli: Darnell Edge i Landrius Horotn, którzy zdobyli po 16 pkt.
- Jestem zadowolony z zespołu - powiedział Heiko Rannula. - Dziki miały trudne momenty podczas meczu. Dwie minuty przed końcem nadal walczyli. Nie poddali się. Zdecydowanie to bardzo trudny zespół do gry. Bardzo utalentowany ofensywnie - trener Legii komplementował rywali.
Heiko Rannula: Legia grała zgodnie z planem
Szkoleniowiec Kanonierów docenił także postawę podopiecznych. Zwrócił uwagę na występ Carla Ponsara, który zdobył 15 punktów.
- Jestem naprawdę dumny z naszych chłopaków, jak graliśmy w obronie - podkreślił Estończyk. - Graliśmy zgodnie z planem, choć zdarzały się straty tu i tam. Czasami może nie wracamy sprintem, kiedy jest to potrzebne. Jednak pod względem dyscypliny był to solidny mecz. Carl wniósł energię i wytrzymałość. Potrzebujemy tego każdego dnia. Naprawdę zrobił różnicę. Podobnie jak obrońcy - ocenił.
Nie żyje legenda koszykówki. Pobił historyczny rekord, o którym niewielu pamięta
Legia Warszawa zmierza w dobrym kierunku
Trener Legii uważa, że drużyna prezentuje się dobrze.
- W kilku ostatnich meczach byliśmy solidni - przypomniał. - Nie chodzi tylko o punkty. Po prostu jesteśmy zorganizowani. Mamy kontrolę. Zmierzamy w dobrym kierunku. Wiemy, że każdy tydzień to nowe wyzwanie - dodał Rannula.
W następnej kolejce Dziki zagrają u siebie ze Startem Lublin, a Legia zmierzy się na wyjeździe z Treflem Sopot.
Karol Nawrocki wypalił do gwiazdora kadry. Ten zdradził, co mu odpowiedział