Jeszcze kilka dni temu grał w meczu. Nie żyje 30-letni polski koszykarz

2026-01-20 12:14

Tragiczne wieści obiegły świat polskiej koszykówki. W wieku zaledwie 30 lat zmarł nagle Roman Janik, zawodnik pierwszoligowego klubu Żubry Białystok. Informację o jego odejściu przekazał sam klub, pogrążając w żałobie kibiców i całe środowisko sportowe. Jeszcze kilka dni temu sportowiec występował na parkiecie w meczu ligowym.

  • W wieku 30 lat zmarł Roman Janik, zawodnik pierwszoligowego klubu Żubry Białystok, co wstrząsnęło polskim środowiskiem koszykarskim.
  • Klub Żubry Białystok poinformował o stracie, podkreślając pasję i zaangażowanie zmarłego zawodnika.
  • Tragedia spowodowała przełożenie najbliższego meczu i wywołała falę kondolencji od fanów i innych klubów.

Klub żegna swojego zawodnika. "Był pełen pasji"

Wiadomość o śmierci Romana Janika została opublikowana w mediach społecznościowych jego obecnego klubu, Żubry Abakus Okna Białystok. We wzruszającym wpisie podkreślono, jak wielką stratą jest jego odejście nie tylko dla drużyny, ale dla wszystkich, którzy go znali.

- Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Romka Janika. To niezwykle trudny moment dla całego klubu, drużyny oraz wszystkich, którzy mieli okazję go poznać, na boisku i poza nim - napisano w oficjalnym komunikacie.

Przeczytaj także: "Znowu piszemy historię!". Niesamowity powrót Polaków. Kapitan kadry ujawnia, co stało się w szatni

Przedstawiciele klubu podkreślili, że zapamiętają go jako człowieka pełnego zaangażowania i miłości do sportu.

- Romek na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako osoba pełna pasji, zaangażowania i serca do koszykówki. Jego obecność miała znaczenie nie tylko sportowe, ale przede wszystkim ludzkie - dodano we wpisie, składając jednocześnie kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. W związku z tragedią, najbliższy mecz zespołu z Polonią Warszawa, który miał odbyć się 21 stycznia, został przełożony.

Cała koszykarska Polska w szoku

Roman Janik dołączył do beniaminka Pekao S.A. 1 Ligi Mężczyzn przed rozpoczęciem obecnego sezonu. Wcześniej z powodzeniem reprezentował barwy takich klubów jak Miasto Szkła Krosno, WKS Śląsk II Wrocław, MKS Znicz Basket Pruszków, Decka Pelplin czy SKK Siedlce. Jeszcze 16 stycznia wystąpił w meczu przeciwko Novimex Polonia 1912 Leszno, zdobywając 7 punktów. Nic nie zapowiadało nadchodzącej tragedii. Już 5 lutego miał obchodzić swoje 31. urodziny.

Pod postem informującym o jego śmierci pojawiło się mnóstwo komentarzy od wstrząśniętych fanów i przedstawicieli innych klubów.

- Niewyobrażalna strata, nie mam słów które by to opisały - można przeczytać w komentarzach. Inni dodawali: - Wyrazy współczucia, odszedł gość z wielkim serduchem.

Zobacz też: Amerykanie stawiają Sochana za wzór. Polak bohaterem specjalnego artykułu i to wcale nie o NBA

Słowa wsparcia przekazały również inne drużyny, w tym Arriva Twarde Pierniki Toruń i AMW Arka Gdynia, a także władze ligi. - Rodzinie, Klubowi i wszystkim bliskim składamy wyrazy współczucia - napisano na oficjalnym profilu Pekao S.A. 1 Liga Mężczyzn.

Quiz. Polski sport w czasach PRL. Jak dobrze pamiętasz tamte wydarzenia?
Pytanie 1 z 15
Kto zdobył złoty medal olimpijski w pchnięciu kulą na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium w 1972 roku?
Super Sport SE Google News