- Dziki Warszawa rozgromiły Trefl Sopot, wygrywając mecz różnicą 40 punktów.
- Darnell Edge zaliczył świetny debiut, zdobywając 26 punktów.
- Trener Marko Legovich podkreśla, że kluczem do sukcesu było zaskoczenie przeciwnika.
- Co sprawiło, że Dzikom udało się tak zdominować mecz?
Spotkanie toczyło się pod dyktando Dzików Warszawa. Stołeczna drużyna pokazała ogromne możliwości. Z każdą kwartą powiększała dystans nad ekipą gospodarzy, w której skuteczny był Jakub Schenk (18 pkt). Do przerwy Trefl Sopot tracił 24 punkty, aby ostatecznie przegrać 40 punktami!
Co za powrót Legii! Zieloni Kanonierzy wyrywają zwycięstwo w Toruniu
Świetnie wypadł Darnell Edge. Zagrał po raz pierwszy i zdobył 26 punktów. Dorobek jego kolegów to: Rivaldo Soares (19 pkt), Landrius Horton (17 pkt). Dziki plasują się w lidze na piątej pozycji. Kolejnym rywalem będzie Górnik Wałbrzych.
- Uważam, że był to wspaniały wysiłek zespołowy - wyznał Darnell Edge. - Trzymaliśmy się zasad defensywnych, nad którymi pracowaliśmy przez cały tydzień. Szczególnie w drugiej połowie. Dużo o tym rozmawialiśmy w szatni. W połowie prowadziliśmy 20 punktami. Wiemy, że na wyjeździe, szczególnie z taką drużyną, jeśli odpuścimy, będziemy mieli kłopoty w czwartej kwarcie. Wyszliśmy na drugą połowę i naprawdę zadaliśmy pierwszy cios. Od tego momentu po prostu wykorzystaliśmy przewagę w meczu. Jestem niezmiernie zadowolony z drużyny. Wszyscy przyczynili się do sukcesu - wyliczał.
Świetne trzy kwarty Dzików Warszawa. Ale Miasto Szkła Krosno walczyło do końca!
Trener Marco Legovich tak podsumował niesamowity występ drużyny Dzików.
- Jestem bardzo zadowolony z tego, co pokazaliśmy - tłumaczył Marko Legovich. - Na początku tygodnia miałem przeczucie, że musimy coś zmienić, żeby spróbować zaskoczyć przeciwnika. Obawiałem się, bardzo szanowałem procent rzutów za trzy punkty. To był nasz pierwszy punkt ataku i myślę, że zrobiliśmy to bardzo, bardzo dobrze. Drugim punktem były zbiórki w ataku, którymi nie byliśmy w stanie zarządzać w perfekcyjny sposób. Ale jak powiedziałem chłopakom w szatni, plan bez zaangażowania zawodników jest niczym. Wielkie brawa dla chłopaków, ponieważ rywalizowaliśmy w perfekcyjny sposób - podkreślił trener Dzików.
Demolka w Orlen Basket Lidze. Legia Warszawa nie dała szans rywalom, niewiarygodny wynik