Pogrom w Sopocie! Dziki Warszawa zdemolowały Trefl, świetny debiut Edge'a

2026-01-31 20:34

Kapitalny występ Dzików Warszawa. O ich sile przekonał się u siebie Trefl Sopot. Warszawski zespół nie miał litości dla gospodarzy, wygrywając 104:64 w 18. kolejce Orlen Basket Ligi. Wyśmienity debiut zaliczył Darnell Edge.

Landrius Horton

i

Autor: Tytus Įmijewski/ PAP
  • Dziki Warszawa rozgromiły Trefl Sopot, wygrywając mecz różnicą 40 punktów.
  • Darnell Edge zaliczył świetny debiut, zdobywając 26 punktów.
  • Trener Marko Legovich podkreśla, że kluczem do sukcesu było zaskoczenie przeciwnika.
  • Co sprawiło, że Dzikom udało się tak zdominować mecz?

Spotkanie toczyło się pod dyktando Dzików Warszawa. Stołeczna drużyna pokazała ogromne możliwości. Z każdą kwartą powiększała dystans nad ekipą gospodarzy, w której skuteczny był Jakub Schenk (18 pkt). Do przerwy Trefl Sopot tracił 24 punkty, aby ostatecznie przegrać 40 punktami!

Co za powrót Legii! Zieloni Kanonierzy wyrywają zwycięstwo w Toruniu

Świetnie wypadł Darnell Edge. Zagrał po raz pierwszy i zdobył 26 punktów. Dorobek jego kolegów to: Rivaldo Soares (19 pkt), Landrius Horton (17 pkt). Dziki plasują się w lidze na piątej pozycji. Kolejnym rywalem będzie Górnik Wałbrzych.

- Uważam, że był to wspaniały wysiłek zespołowy - wyznał Darnell Edge. - Trzymaliśmy się zasad defensywnych, nad którymi pracowaliśmy przez cały tydzień. Szczególnie w drugiej połowie. Dużo o tym rozmawialiśmy w szatni. W połowie prowadziliśmy 20 punktami. Wiemy, że na wyjeździe, szczególnie z taką drużyną, jeśli odpuścimy, będziemy mieli kłopoty w czwartej kwarcie. Wyszliśmy na drugą połowę i naprawdę zadaliśmy pierwszy cios. Od tego momentu po prostu wykorzystaliśmy przewagę w meczu. Jestem niezmiernie zadowolony z drużyny. Wszyscy przyczynili się do sukcesu - wyliczał.

Świetne trzy kwarty Dzików Warszawa. Ale Miasto Szkła Krosno walczyło do końca!

Trener Marco Legovich tak podsumował niesamowity występ drużyny Dzików.

- Jestem bardzo zadowolony z tego, co pokazaliśmy - tłumaczył Marko Legovich. - Na początku tygodnia miałem przeczucie, że musimy coś zmienić, żeby spróbować zaskoczyć przeciwnika. Obawiałem się, bardzo szanowałem procent rzutów za trzy punkty. To był nasz pierwszy punkt ataku i myślę, że zrobiliśmy to bardzo, bardzo dobrze. Drugim punktem były zbiórki w ataku, którymi nie byliśmy w stanie zarządzać w perfekcyjny sposób. Ale jak powiedziałem chłopakom w szatni, plan bez zaangażowania zawodników jest niczym. Wielkie brawa dla chłopaków, ponieważ rywalizowaliśmy w perfekcyjny sposób - podkreślił trener Dzików.

Demolka w Orlen Basket Lidze. Legia Warszawa nie dała szans rywalom, niewiarygodny wynik

QUIZ. Nie tylko Marcin Gortat. Co wiesz o polskiej koszykówce?
Pytanie 1 z 10
Kiedy, po raz ostatni przed długą przerwą, Polska grała na koszykarskich mistrzostwach świata?
Jeremy Sochan o Polish Heritage Night
Super Sport SE Google News