Hiszpania była genialna, zamęczyła Francję. Jerzy Dudek z uznaniem o finaliście mundialu [ROZMOWA SE]

Reprezentacja Hiszpanii utarła nosa Francji, którą pokonała 2:0 w półfinale mundialu. Mistrzowie Europy wybili "Trójkolorowym" wszelkie atuty i zasłużenie zagrają o tytuł. Były bramkarz reprezentacji Polski Jerzy Dudek był pod wrażeniem gry Hiszpanów. Zaimponował mu szczególnie Mikel Oyarzabal (29 l.), który wykorzystał rzut karny i w finałach ma pięć goli.

Uśmiechnięty Jerzy Dudek w czerwonej bluzie na stadionie. O jego opinii o meczu Hiszpanii przeczytasz na SE Supersport.
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Jerzy Dudek analizuje, jak Hiszpania zdominowała Francję, skutecznie neutralizując gwiazdy i wykazując brutalną efektywność, która zaskoczyła rywali.
  • Były bramkarz wskazuje na kluczowe czynniki triumfu: genialny środek pola, intuicję Oyarzabala oraz taktyczny geniusz trenera.
  • Czy taka fenomenalna Hiszpania jest gotowa na mistrzostwo świata i czy może dorównać składowi z 2010 roku? Poznaj całą opinię Dudka!

„Super Express”: - Spodziewał się pan, że Hiszpania w tak łatwy sposób poradzi sobie z Francją?

Jerzy Dudek: - Hiszpanie rozpoznali mocne strony Francuzów. Wyłączyli indywidualności jak Mbappe, Olise, Dembele, którzy do tej pory decydowali o zwycięstwach. To spowodowało, że nie byli w stanie zagrozić rywalom, którzy bardzo dobrze grali w obronie. To doprowadziło do ich bezradności. Hiszpania była brutalnie skuteczna. Wydawało się, że Mbappe musi strzelić trafić, ale tego nie zrobił. Tymczasem Oyarzabal pokazał, że choć może nie jest wybitnym napastnikiem, to jednak potrafi wyczuć i zrozumieć kolegów. Do tego jest mega skuteczny.

- Kto w Hiszpanii zasłużył na największe pochwały?

- Środek pola zasługuje na szacunek i duże brawa. Rodri dzielił i rządził. Był bardzo agresywny, grał bardzo inteligentnie. Yamal próbuje odgrywać bardzo ważną rolę. Skupia na sobie dużą uwagę i dzięki temu inni zawodnicy mają szansę na to, żeby to wykorzystać. Jednak na prowadzenie wysuwa się Oyarzabal za tę intuicję strzelecką. Dołożyłbym tu także trenera, który ma bardzo dobrze wyczucie, jeśli chodzi o zmiany. Czyta grę, pomaga zmianami. Widzimy, jaką ma to wartość i siłę.

Anglia wyeliminuje Argentynę i sięgnie po złoto? Piotr Czachowski o hitowym półfinale mundialu [ROZMOWA SE]

- Co zrobiło na panu największe wrażenie?

- Hiszpania grała fenomenalnie w każdej części boiska. Była dobrze zorganizowana. Usypiała przeciwnika, doprowadzając do bezsilności. Wydawało się, że zawsze miała o jednego zawodnika więcej. Piłkarze znakomicie się asekurowali, wymieniali. Jako zespół byli fenomenalni. W najważniejszych momentach zaprezentowali się genialnie.

Leo Messi wciąż głodny sukcesów. Guillermo Barros Schelotto o kapitanie Argentyny [ROZMOWA SE]

- Wcześniejsze zachwyty nad Francją były przesadzone?

- Nie były przesadzone. Francja była uważana za najlepszą drużynę tego turnieju. Na papierze wyglądała lepiej pod względem indywidualnym. Jednak Hiszpanie pod każdym względem byli lepsi. Indywidualności podporządkowały się pod zespół. To jest niesamowita siła i tego Francuzom zabrakło. Francuzi mieli trudniejszą drogę do półfinału. Zawiodła dyspozycja dnia i być może doświadczenie Hiszpanów, którzy zamęczyli Francuzów, a to przełożyło się na ich sukces. Mówiłem o tych detalach, które mają bardzo duże znaczenie. Ale trzeba powiedzieć wprost, że Francja była w tym dniu słabsza.

- Brak awansu do finału to policzek dla wicemistrza świata.

- Nie rozliczałbym francuskiej drużyny. Na tak wysokim poziomie, w starciu z tak dobrym przeciwnikiem nie można sobie pozwolić na chwilę słabości. Tymczasem Francja miała tych słabości trochę więcej i dlatego odpadła. Jeżeliby ten mecz rozegrano by następnego dnia, to wyglądałby to zupełnie inaczej. Ale jest tylko jedna szansa. Kto przegrywa, jedzie do domu. W tej fazie nie można sobie pozwolić na słabszą dyspozycję, na brak skuteczności. Jak ma się tę jedną akcję, to trzeba ją wykorzystać. Tego Francuzom zabrakło. Jednak Hiszpanom nie możemy ujmować absolutnie niczego, bo to oni doprowadzili do tego, że Francja nie mogła błyszczeć tak, jak do tej pory. Dlatego Chapeau bas dla Hiszpanów.

Hiszpania zagra w finale kosztem Francji? Igor Angulo o argumentach mistrza Europy [ROZMOWA SE]

- Czy tak grająca Hiszpania może marzyć o mistrzostwie świata?

- Po awansie do półfinału zaczęło się myślenie o powtórzeniu sukcesu z 2010 roku, gdy wygrała mundial. Bez względu na to, kto będzie rywalem w finale, to Hiszpania w takiej dyspozycji ma szansę mistrzostwo. Jest gotowa skonfrontować się z każdym zespołem w finale i przywieźć puchar po 16 latach.

- Czy obecna kadra Hiszpanii jest lepsza od mistrzów świata z 2010 roku?

- Byłbym bardzo ostrożny w takich opiniach. Tamten zespół miał niesamowite osobowości i prezentował się genialnie. Xavi, Iniesta, Puyol, Pique... Wydaje mi się, że Iker Casillas był lepszym bramkarzem niż Simon Unai. Dlatego wydaje mi się, że tamta drużyna była lepsza. Jednak to nie znaczy, że obecna kadra nie jest w stanie wywalczyć mistrzostwa świata. Pokazała z Francją, że jest w stanie absolutnie wznieść się na wyżyny. To świadczy o tym, że jest naprawdę na największym stopniu zaawansowania. Ale ta praca jeszcze nie jest skończona. Teraz najważniejszy mecz w karierze tych zawodników. Finał mistrzostw świata.

Mikel Merino znów to zrobi dla Hiszpanii? Angel Miguel o wyczynach syna na mundialu [ROZMOWA SE]

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Stolice państw, które grają na mundialu. Medal za 15 punktów
Pytanie 1 z 20
Na początek łatwizna. Jakie miasto jest stolicą USA?
JAN TOMASZEWSKI: TEN PRZEPIS NA MUNDIALU JEST IDIOTYCZNY!