- Mikel Merino zapewnił Hiszpanii awans do ćwierćfinału mundialu, strzelając decydującą bramkę w końcówce meczu z Portugalią.
- Jego talent przed laty dostrzegł i rozwinął polski trener Jan Urban, który przed laty wspominał początki kariery hiszpańskiej gwiazdy.
- Sprawdź, co sprawia, że Merino regularnie decyduje o losach meczów i jak polski selekcjoner pomógł mu stać się kluczowym graczem.
Mistrzowie Europy nie potrafili poradzić sobie z obroną Portugalii. O sukcesie Hiszpanów zadecydował błysk rezerwowych. Ferran Torres wypatrzył Merino, a ten to świetne podanie zamienił na zwycięskiego gola. Pomocnik Arsenalu lubi strzelać w końcowych minutach meczów. Teraz wprowadził kadrę do ćwierćfinału mundialu, a przed dwoma laty jego bramka w dogrywce z Niemcami przesądziła o wygranej 2:1 i wywalczeniu promocji do półfinału EURO.
Olbrzymia afera na mundialu! Trener Egiptu oskarżył sędziego o rasizm?! Wykonał szokujący gest
Merino jest wychowankiem Osasuny Pampeluna. To właśnie tam przed laty trafił na trenera Jana Urbana, który wtedy prowadził drugoligowca. Obecny selekcjoner reprezentacji Polski znany jest z tego, że lubi stawiać na młodych zawodników. Tak też było w przypadku Hiszpana, który zwrócił jego uwagę.
- Przed moim przyjściem jedną rundę grał w juniorach, a następnie w trzecioligowych rezerwach Osasuny - opowiadał nam Urban. - Dostał wtedy szansę i ją wykorzystał, choć wiadomo, że z młodymi piłkarzami różnie bywa. Od początku spisywał się znakomicie. Był podstawowym zawodnikiem. Dołożyłem cegiełkę, żeby mu pomóc na początku tej drogi. Ale to malutka cegiełka, bo miał wcześniej, jak i później, jeszcze wielu trenerów - przyznawał.
Epidemia w reprezentacji Norwegii! Piłkarze chorują przed starciem z Anglii
Urban zwrócił wtedy uwagę na walory reprezentanta Hiszpanii. Co ciekawe, grał w Osasunie u boku Polaka grał wtedy Angel Miguel Merono, ojciec obecnej gwiazdy mistrzów Europy.
- Ma znakomity przegląd pola i jest świetnie wyszkolony technicznie - oceniał. - Dużo przewiduje. Może nie jest szybki, ale on dyryguje poczynaniami zespołu i reguluje tempo gry. Potrafi dograć to ostatnie podanie, a do tego jest znakomicie poukładany taktycznie - analizował.
Gigantyczna awantura po Argentyna - Egipt! Padły oskarżenia, że mecz był ustawiony
Merino w jednym z wywiadów dziękował Urbanowi za to, że dał mu szansę. Nawet użył barwnego porównania mówiąc, że Polak wpuścił dzieciaka w stado lwów.
- To miłe, że po latach pamięta, od kogo dostał szansę na początku kariery - podkreślał wtedy Urban. - Ale powtarzam: Mikel na to sobie zapracował. Jeśli nie ja, to ktoś inny postawiłby na niego. Trudno było tego nie zrobić przy jego umiejętnościach - zaznaczył selekcjoner reprezentacji Polski.
Mundial 2026. Oni mają największe szanse na triumf. Argentyna dopiero czwarta!