Nie żyje Damian Świderski. Do końca był aktywny zawodowo
Wielki smutek ogarnął polskie media. Nie żyje Damian Świderski, dziennikarz sportowy, który od 2024 związany był z serwisem Gol24.pl należącym do grupy Polski Press. Jego śmierć zszokowała środowisko. Swojego młodszego kolegę pożegnał m.in. zastępca redaktora naczelnego portalu i.pl Tomasz Dereszyński, który nazywał Świderskiego "Jimem Morrisonem". - Trudno mi się pogodzić, że mój ulubiony redakcyjny Jim Morrison nie żyje. Mój młodszy kolega Damian Świderski. Już nie napisze do mnie na teamsach "siemanko brachu, co słychać"... RIP - czytamy w przejmującym wpisie. Zmarły dziennikarz do końca był aktywny zawodowo - pochłaniał go m.in. mundial 2026. Ostatnim meczem, który zrelacjonował dla portalu, był pojedynek Brazylia - Norwegia w 1/8 finału. Świderski kibicował "Canarinhos", choć zdawał sobie sprawę ze słabości drużyny.
Nie żyje Karol Stopa, wybitny dziennikarz i komentator tenisa
Damian był zakochany w futbolu. Kibicował zwłaszcza Manchesterowi United. Na trwającym mundialu trzymał kciuki za reprezentację Brazylii. Przed jej niedzielnym spotkaniem z Norwegią o prawo gry w ćwierćfinale nie miał jednak złudzeń. "-Łatwo jest ją złamać" - ocenił drużynę Canarinhos tuż przed rozpoczęciem i jak widać się nie pomylił. Ten mecz był ostatnim, który zrelacjonował.
- czytamy w artykule, który pojawił się w portalu i.pl po śmierci dziennikarza sportowego.
Kim był Damian Świderski? Miał wiedzę, pasję i szybkość
Damian Świderski mimo młodego wieku, miał już duże doświadczenie, które łączył z pasją charakterystyczną dla ludzi przed 30. rokiem życia. Do tego imponował swoją rozległą wiedzą, przede wszystkim na temat piłki nożnej. Świetnie jednak orientował się jednak także w innych dyscyplinach. Dziennikarz znany był też ze swojej szybkości w pisaniu tekstów.
Znakomicie wynajdywał źródła i bardzo plastycznie umiał opowiadać o tematach, które zamierza realizować. Aby nie zgubić tych najistotniejszych, potrafił pisać dwa teksty naraz, a to rzadka sztuka. I tworzył z szybkością ponaddźwiękową wręcz, w ilościach hurtowych. Do tego trzeba mieć nie tylko umiejętności, ale i predyspozycje. A przede wszystkim wiedzę, a tę miał w ulubionych wątkach niesamowitą
- czytamy w portalu i.pl. Pogrzeb Damiana Świderskiego odbędzie się w sobotę, 11 lipca, w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Pruszkowie.