Lamine Yamal przepędzi Diabły z mundialu? Inaki Astiz o jakości gwiazdy Hiszpanii [ROZMOWA SE]

Reprezentacja Hiszpanii rzutem na taśmę pokonała Portugalię w 1/8 finału mundialu. W ten sposób mistrzowie Europy potwierdzili, że będą liczyli się w walce o złoto. Inaki Astiz wiele sobie obiecuje po występie rodaków w ćwierćfinale z Belgią. Liczy na to, że Lamine Yamal błyśnie w tym spotkaniu i wprowadzi drużynę do strefy medalowej.

Lamine Yamal kopie piłkę. Obok miniatura z twarzą Inakiego Astiza. O kadrze Hiszpanii przeczytasz na SE Supersport.
Autor: ART SERVICE / SUPER EXPRESS, Mark J. Terrill / AP/ Associated Press
  • Inaki Astiz ujawnia, co czuł po dramatycznym zwycięstwie Hiszpanii z Portugalią, które otworzyło "La Roja" drogę do ćwierćfinału.
  • Sekretem sukcesu jest jedność zespołu i siła zmienników, jak Merino i Torres, którzy wnoszą jakość, a niezawodna defensywa buduje pewność siebie.
  • Sprawdź, dlaczego Hiszpania, z Yamalem i unikalnym stylem gry, jest faworytem turnieju i czy pokona Belgię w walce o awans do półfinału mundialu.

"Super Express": - Poczuł pan ulgę, gdy w ostatniej chwili Mikel Merino strzelił zwycięskiego gola z Portugalią, który dał awans do ćwierćfinału?

Inaki Astiz: - Było uczucie ulgi, ale i radości, bo udało się rozstrzygnąć mecz bez dogrywki czy konkursu rzutów karnych. Wiedzieliśmy, że będzie trudno, bo Portugalia ma bardzo mocny skład, a środek pola jest u niej na najwyższym poziomie. Jednak akcja naszej kadry była też topowa. Świetne podanie Ferrana Torresa i wykończenie ze strony Merino. On i ja pochodzimy z Pampeluny. To był dla nas ważny dzień, bo 7 lipca rozpoczęły się w Pampelunie obchody San Fermin. Po meczu Merino miał na szyi chustę, która jest symbolem tego święta.

- O sukcesie przesądził duet rezerwowych. Wartościowi zmiennicy to atut mistrzów Europy?

- Uważam, że największym naszym walorem jest zespół jako całość. Nikt się nie obraża, że zaczyna mecz jako rezerwowy. Merino i Torres świetnie zareagowali po wejściu. To był zastrzyk świeżej energii, która przełożyła się na zwycięskiego gola. Obaj pokazali jakość. Torres udowodnił, że potrafi wypracować sytuację, a Merino wiele udowadniał, jak bardzo pomaga drużynie i daje coś ekstra.

Epidemia w reprezentacji Norwegii! Piłkarze chorują przed starciem z Anglią!

- Co najbardziej podoba się panu w grze Hiszpanii?

- Kultura i tempo gry. Drużyna wie, kiedy przyspieszyć, aby rozluźnić szeregi rywali i wypracować sobie przewagę w ataku. Wie, kiedy męczyć przeciwnika posiadaniem piłki, aby ten za nią biegał. Pod tym względem Hiszpania robi to perfekcyjnie. Ale istotne jest jeszcze coś innego.

- Co mam pan na myśli?

- To, że nasza gra rozkłada się nie na jednego zawodnika, lecz na zespół. Nie jesteśmy uzależnieni wyłącznie od dyspozycji tylko jednego piłkarza. W każdej formacji mamy wysoki poziom. Swoje robią Rodri i Pedri czy Mikel Oyarzabal, który jest skuteczny, ale pracuje dla drużyny. Mówią, że nie mamy "9", a on jednak tę rolę wypełnia. Uważam, że dobrze patrzy się na grę Hiszpanii.

Gigantyczna awantura po Argentyna - Egipt! Padły oskarżenia, że mecz był ustawiony!

- Podczas turnieju Hiszpania nie straciła jeszcze gola. To klucz do sukcesu?

- Nasza gra w obronie jest poukładana. Pewni są Cubarsi, Porro czy Cucurella, którzy jest mocno zaangażowany. To ważne, żeby kończyć mecz na zero z tyłu, bo to sprawia, że rośnie pewność drużyny. Jak Grecja w 2004 roku sięgała po mistrzostwo Europy, to wygrywała po 1:0 i cechowała ją uważna gra z tyłu. Argentyna wygrywa, ale traci bramki. To pokazuje, że w starciu z mocnym przeciwnikiem może mieć problemy.

- Lamine Yamal strzelił jednego gola. Liczył pan na więcej z jego strony?

- On jest w kadrze kimś takim, jak Leo Messi w Argentynie czy Cristiano Ronaldo w Portugalli. Może w ostatnim meczu gola nie strzelił, ale dużo pracował dla drużyny. Męczył Nuno Mendesa. Yamal ma w sobie to coś, że wystarczy mu jedna akcja, aby zrobić coś spektakularnego i zapewnić drużynie wygraną. On robi różnicę. Rywale znają jego wartość. Wiedzą, co potrafi zrobić i skupiają się na nim. Ale wtedy stwarza to szansę innym piłkarzom. Liczę na jego błysk i na to, że w decydującej fazie turnieju pokaże jakość.

Mundial 2026: Drabinka 1/4 finału. Znamy wszystkie pary i terminarz!

- Jaki rywalem będzie Belgia?

- Była już o krok od odpadnięcia z mundialu, ale w końcówce z Senegalem potrafiła się podnieść. Z Amerykanami pokazała, jak jest niebezpieczna. Belgia ma jakość, ma indywidualności, jak Trossard, De Ketelaere czy Lukaku. Trzeba ich pilnować, trzeba być czujnym.

- Hiszpania przepędzi "Czerwone Diabły?

- Wszyscy na to liczymy. Musimy dominować, posiadać piłkę i dyktować nasze warunki. Nawet, jak tracimy piłkę, to szybko ją odzyskujemy. Trzeba wyjść i potwierdzić, że jesteśmy lepszym zespołem, który zasługuje na awans do półfinału i walkę o mistrzostwo świata. Wierzę w to, że poradzimy sobie z Belgią.

- Kto będzie rywalem Hiszpanii w półfinale?

- Stawiam na Francję, bo w mojej ocenie to najsilniejszy zespół na tym turnieju, który jest znakomicie przygotowany fizycznie. Dużo biega i świetnie broni. Francuzi mają niesamowitą jakość w każdej formacji, a w ofensywie to już w ogóle są wyjątkowo mocni. Jak masz takich asów jak Olise, Mbappe, Dembele to stać się na wszystko. To trio robi różnicę. W starciu z nim, gdy masz tę jedną akcję, to musisz ją wykorzystać. W drugim półfinale stawiam na parę Argentyna - Anglia.

Olbrzymia afera na mundialu! Trener Egiptu oskarżył sędziego o rasizm?! Wykonał szokujący gest

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Stolice państw, które grają na mundialu. Medal za 15 punktów
Pytanie 1 z 20
Na początek łatwizna. Jakie miasto jest stolicą USA?
JAN TOMASZEWSKI: TEN PRZEPIS NA MUNDIALU JEST IDIOTYCZNY!